Szklarska Poręba – kopalnie skaleni

Posty: 436
Rejestracja: piątek 04 lis 2016, 18:51
Lokalizacja: Bytom

Szklarska Poręba – kopalnie skaleni

Postautor: Velder » środa 28 gru 2016, 23:31

Szklarska Poręba - miejscowość głównie kojarzona z hutnictwem szkła w przeszłości, jest także od dawna miejscem intensywnych poszukiwań i prac górniczych. Duże zasługi w tym zakresie możemy przypisać Walończykom, którzy już w XV wieku zaczęli poszukiwania na tych terenach i przyczynili się do odkryć różnych złóż, m.in. kwarcu (na potrzeby hut szkła), złota, kamieni szlachetnych i rud metali. Dziś, lasy tej miejscowości skrywają wiele śladów działalności górniczej. Niektóre są dobrze znane i zaznaczane na mapach turystycznych (np. sztolnie kopalni pirytu), inne być może uległy już zatarciu, bądź nadal czekają na ponowne odkrycie.

W tym wątku chciałbym się przyjrzeć wyrobiskom, które należą do tych mniej znanych (sądząc po skromnej ilości informacji na ich temat), jednak są bardzo ciekawe, chociażby z geologicznego punktu widzenia - a chodzi o kopalnie skalenia potasowego.

Według T. Stecia, kopalnie te prowadziły eksploatację prawdopodobnie w I poł. XIX wieku, na potrzeby miejscowych manufaktur ceramiki. Skalenie potasowe są bowiem surowcem ceramicznym wykorzystywanym do wytwarzania m.in. porcelany. Stosuje się je też do uzyskania szkliwa, służącego do pokrywania wyrobów porcelanowych oraz jako topnik przy produkcji innych rodzajów ceramiki.
Skalenie są jednym z głównych składników granitów - w rejonie Szklarskiej Poręby występują więc pospolicie. Ze względu jednak na ich stosunkowo niewielkie rozmiary w tych skałach (dochodzące rzadko do kilku cm) oraz zanieczyszczenia w postaci innych minerałów, granity zapewne nie były dobrym źródłem skaleni dla ówczesnych zakładów ceramicznych. Kopalnie zakładano więc w pegmatytach – skałach o podobnym składzie mineralnym do granitów (czyli zawierających skalenie, kwarc i miki), lecz o znacznie większych rozmiarach kryształów, dochodzących nawet do kilkunastu cm i więcej. Umożliwiało to pozyskanie dużych brył czystego skalenia i przy okazji kwarcu, który przecież także ma zastosowanie w przemyśle ceramicznym. Jako że pegmatyty występują zazwyczaj w wydłużonych formach (żyły, soczewy), tak i kopalnie je eksploatujące miały z reguły charakter sztolni, choć można spotkać też odkrywki.

Dziś kopalnie skalenia są może i nieczynne, ale nie całkiem opuszczone. Chętnie są odwiedzane przez geologów oraz zbieraczy minerałów (do których ja się też zaliczam ;)). Pegmatyty są bowiem miejscem występowania kilku rzadkich i ciekawych minerałów, wśród których można by wymienić: ilmenit, monacyt, fergusonit, ksenotym, gadolinit, cyrkon, cyrkonolit i dumortieryt. Są także obiektem zainteresowania naukowców, ponieważ zawierają podwyższone koncentracje szeregu pierwiastków śladowych m.in. Nb, Ta, Zr, Y, Ce, La.

Źródła:

Posty: 436
Rejestracja: piątek 04 lis 2016, 18:51
Lokalizacja: Bytom

Re: Szklarska Poręba – kopalnie skaleni

Postautor: Velder » środa 28 gru 2016, 23:54

Kopalnia w pegmatycie „Skalna Brama”

„Skalna Brama” (niem. Stockelhübel) to nazwa pegmatytu, w którym wykonane jest wyrobisko i nadana zapewne przez geologów od grupy skałek znajdujących się nieco dalej. Nazwy samej kopalni niestety nie udało mi się ustalić. M. Websky w swoim artykule z 1865 r. wzmiankuje tą kopalnię, określając ją jako „obecnie opuszczoną”.
Szukając informacji o tym miejscu zauważyłem, że kilka źródeł (m.in. A. Gürich oraz autor Inwentaryzacji geostanowisk…) jako „Skalną Bramę” określa też inną kopalnię, mającą się znajdować w tej samej okolicy co ta opisywana przeze mnie. Tej drugiej nie zwiedziłem, dlatego na tą chwilę trudno jest mi rozstrzygnąć która jest którą. Z pewnością powtórna wizyta w Szklarskiej Porębie pomogłaby rozwiązać tą kwestię.

lokalizacja.jpg
lokalizacja.jpg (155.01 KiB) Przejrzano 1742 razy

W każdym razie kopalnia, którą ja odwiedziłem znajduje się w lesie, blisko tzw. Szosy Czeskiej, jakieś 2,5 km od ostatnich zabudowań Szklarskiej Poręby.
Najlepiej iść od strony dawnego posterunku celnego – Zollhaus’u. Jeżeli wejdziemy w las po jego lewej stronie, łatwo odnajdziemy wydeptaną ścieżkę prowadzącą prosto do kopalni. Lasy w tym rejonie są na tyle widne (niemal całkowity brak chaszczy! :shock: ), że już z daleka można dostrzec usypisko jasnych skał wokół wyrobiska, znajdującego się tuż powyżej małego strumyka.

halda przed kopalnia.jpg
halda przed kopalnia.jpg (208.17 KiB) Przejrzano 1742 razy
duze bryly kwarcu i skaleni na haldzie.jpg
duze bryly kwarcu i skaleni na haldzie.jpg (222.41 KiB) Przejrzano 1742 razy

Kopalnia ma postać malutkiego kamieniołomu. Po wejściu widać jednak, że wszystkie jego ściany u podstawy „podcięte” są płytkimi wkopami. Po prawej stronie od wejścia znajdziemy też nieco dłuższy wkop, który tworzy kilkumetrowy chodnik. Być może kamieniołomik był wcześniej czymś w rodzaju komory, która została wyeksploatowana lub się zapadła?

kopalnia - widok z gory.jpg
kopalnia - widok z gory.jpg (225.81 KiB) Przejrzano 1742 razy
Wewnatrz kopalni.jpg
Wewnatrz kopalni.jpg (162.97 KiB) Przejrzano 1742 razy
Wewnatrz kopalni (1).jpg
Wewnatrz kopalni (1).jpg (147.34 KiB) Przejrzano 1742 razy
Wewnatrz kopalni (2).jpg
Wewnatrz kopalni (2).jpg (161.57 KiB) Przejrzano 1742 razy
Wewnatrz kopalni (3).jpg
Wewnatrz kopalni (3).jpg (167.75 KiB) Przejrzano 1742 razy
Wewnatrz kopalni (4).jpg
Wewnatrz kopalni (4).jpg (161.35 KiB) Przejrzano 1742 razy
Wewnatrz kopalni (5).jpg
Wewnatrz kopalni (5).jpg (185.25 KiB) Przejrzano 1742 razy

Posty: 436
Rejestracja: piątek 04 lis 2016, 18:51
Lokalizacja: Bytom

Re: Szklarska Poręba – kopalnie skaleni

Postautor: Velder » czwartek 29 gru 2016, 00:00

c.d.
W wielu miejscach na ścianach widoczne są otwory wiertnicze. Jak na złość wszystkie ich zdjęcia wyszły mi rozmazane. Na szczęście na jednym z innych zdjęć załapał się przynajmniej ślad po takim otworze.

slad po otworze wiertniczym.jpg
slad po otworze wiertniczym.jpg (173.85 KiB) Przejrzano 1742 razy

A tutaj zdjęcie stałej bywalczyni wszystkich podziemi, czyli Szczerbówki ksieni. Te zdjęcie wyszło jednak zadziwiająco ostro, w przeciwieństwie do otworów wiertniczych :roll:

Szczerbowka ksieni - motyl podziemi.jpg
Szczerbowka ksieni - motyl podziemi.jpg (139.38 KiB) Przejrzano 1742 razy

Teraz trochę o samym pegmatycie – tworzy on prawie poziomą soczewę o miąższości ok. 5 m i długości kilkudziesięciu metrów. Ma on strefową budowę i składa się z kwarcowego jądra, następnie strefy masywnego skalenia, która przechodzi w strefę przerostów pismowych oraz granit na zewnątrz. W obrębie skaleni, w kilku miejscach dają się też zauważyć drobne żyłki ilmenitu.
Ogólnie pegmatyt jest mocno popękany i miejscami szczeliny są na tyle szerokie, że można w nie rękę wsadzić. Daje to niepokojące wrażenie jakby strop miał się zaraz zawalić. Mocno się jednak zdziwiłem, gdy spróbowałem cokolwiek odspoić. Bez ”ciężkiego sprzętu”, skała jest praktycznie nie do ruszenia.

zblizenie na pegmatyt.jpg
zblizenie na pegmatyt.jpg (202.43 KiB) Przejrzano 1742 razy
zylki ilmenitu.jpg
zylki ilmenitu.jpg (174.52 KiB) Przejrzano 1742 razy
zylki ilmenitu (3).jpg
zylki ilmenitu (3).jpg (191.12 KiB) Przejrzano 1742 razy
zylki ilmenitu (2).jpg
zylki ilmenitu (2).jpg (173 KiB) Przejrzano 1742 razy

Źródła:

Posty: 436
Rejestracja: piątek 04 lis 2016, 18:51
Lokalizacja: Bytom

Re: Szklarska Poręba – kopalnie skaleni

Postautor: Velder » czwartek 29 gru 2016, 00:34

Kopalnia „Anton”

Taką nazwę kopalni podaje Gürich w swoim przewodniku geologicznym z 1900 r., ale już w jego czasach była nieczynna.
Znajduje się w lesie, w okolicy ul. Kasprowicza. Aby do niej trafić należy udać się na koniec wspomnianej ulicy, aż zobaczymy zakaz ruchu ustawiony przez nadleśnictwo Szklarska Poręba. Następnie skręcamy w prawo i idziemy wzdłuż linii lasu jakieś 150 m.

lokalizacja.jpg
lokalizacja.jpg (129.07 KiB) Przejrzano 1741 razy

Kopalnia ma formę sztolni, wykonanej pod skałkami granitowymi. Przed wejściem znajduje się hałda, rozkopana zapewne przez zbieraczy minerałów. Sztolnia ma kilkanaście metrów długości i jest dosyć obszerna. Miejscami można się nawet wyprostować. Im jednak dalej, tym przestrzeń staje się coraz mniejsza. Wewnątrz znajdziemy dużo porozrzucanych drewnianych bali oraz relikty rusztowań.

wejscie do sztolni.jpg
wejscie do sztolni.jpg (204.46 KiB) Przejrzano 1741 razy
relikty rusztowan przy wejsciu.jpg
relikty rusztowan przy wejsciu.jpg (142.79 KiB) Przejrzano 1741 razy
wewnatrz kopalni.jpg
wewnatrz kopalni.jpg (116.87 KiB) Przejrzano 1741 razy

Pegmatyt eksploatowany przez kopalnię miał prawdopodobnie formę nieregularnej żyły, co tłumaczyłoby zwężający się przekrój sztolni. Wyrobisko ponadto w wielu miejscach przecina strefy granitowe, a na ścianach widoczne są też mniejsze żyłki, odgałęziające od głównej masy pegmatytu.

pegmatyt.jpg
pegmatyt.jpg (175.44 KiB) Przejrzano 1741 razy
kontakt granitu z pegmatytem.jpg
kontakt granitu z pegmatytem.jpg (174.3 KiB) Przejrzano 1741 razy
kontakt granitu z pegmatytem (1).jpg
kontakt granitu z pegmatytem (1).jpg (140.56 KiB) Przejrzano 1741 razy
zylka pegmatytu w obrebie granitu.jpg
zylka pegmatytu w obrebie granitu.jpg (176.46 KiB) Przejrzano 1741 razy
zylka pegmatytu w obrebie granitu (1).jpg
zylka pegmatytu w obrebie granitu (1).jpg (208.44 KiB) Przejrzano 1741 razy

Posty: 436
Rejestracja: piątek 04 lis 2016, 18:51
Lokalizacja: Bytom

Re: Szklarska Poręba – kopalnie skaleni

Postautor: Velder » czwartek 29 gru 2016, 14:25

To tyle ile udało mi się zwiedzić podczas mojego krótkiego pobytu w Szklarskiej Porębie.
Jako że raczej nieprędko pojawię się znowu w tej miejscowości żeby rozbudować ten wątek (niestety mam trochę daleko :(), poniżej podaję przy okazji znalezione informacje o domniemanej lokalizacji innych tego typu kopalni. Może akurat ktoś z forumowiczów interesuje się takimi obiektami i będzie chętny je odszukać (oczywiście skrycie liczę na relację o ewentualnych odkryciach w tym wątku :P).

  • „druga” Skalna Brama – tak jak ta „pierwsza”, znajduje się podobno w okolicy dawnego Zollhaus'u, lecz bliżej byłej skoczni narciarskiej. Podaję współrzędne, które można znaleźć w Inwentaryzacji geostanowisk…: 50°49'28"N 15°28'48"E
  • tzw. Czerwona Jama – znajduje się poniżej zielonego szlaku, mniej więcej na wysokości Muzeum Energetyki.
  • Wasserloch – opisana przez Güricha i wg niego znajduje się na linii z Gonerowskiej Łąki (niem. Scheundelwiese) do Marysina (niem. Mariental), kawałek za ówczesnym domem nauczyciela (niem. Lehrerheim – teraz jest to DW „Świteź”). Poniżej załączam fragment mapy 1941 r., na której widnieją te wszystkie nazwy.
Załączniki
Schreiberhau_1941.jpg
źrodło mapy: MAPSTER
Schreiberhau_1941.jpg (137.2 KiB) Przejrzano 1698 razy


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Kopalnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość