Sosnowiec - cegielnia

Posty: 13893
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Sosnowiec - cegielnia

Postautor: Karolina Kot » środa 04 mar 2015, 20:31

Przy ulicy Niweckiej 14 w Sosnowcu znajdują się ruiny wypalonej cegielni.
Zakład, który powstał w roku 1852 i w tamtych czasach stanowił prawdziwą perełkę techniki, był czynny jeszcze dwa lata temu.
W końcowej fazie istnienia produkował dwa rodzaje cegieł - ciemniejszą zwaną "Malbork" oraz jaśniejszą "Ojców"
Cegły te były wyjątkowe - pokryte niewielkimi pęknięciami i brunatnymi plamami, zdawały się posiadać duszę. Każda sztuka była inna, opowiadała odmienną historię połączenia żywiołu ziemi i ognia.
Nic w tym dziwnego - wypalano je tu bowiem taką samą techniką, jaką stosowano w XIX wieku.
Ogromny, obrotowy piec kręgowy Hoffmanna, zajmujący większą część głównego budynku, był opalany ekonomicznie - odpadami z pieca hutniczego.
W cegielni, oprócz nowoczesnego w tamtych czasach pieca, zastosowano ponadto mechaniczną prasę ceglarską, skonstruowaną w XIX wieku przez Schlickeysena oraz sztuczne suszarnie Kellera, pozwalające na szybsze i bardziej równomierne wysuszenie cegieł.
Za budynkami wypalonej cegielni znajdują się rozległe glinianki, skąd początkowo wydobywano glinę do produkcji cegieł. Później materiał pozyskiwany był z innych miejsc.
Z cegieł produkowanych m.in. przez tą właśnie cegielnię wybudowano wiele sosnowieckich budynków.

Ze wspomnień Conana:
Dawno, dawno temu, gdy po sosnowieckiej ziemi chodził jeszcze nasz doberman Ernest (teraz chodzi po gdowskiej), a ja byłem wziętym (zawziętym?) garncarzem, udałem się z Ernim i wózkiem do owej cegielni by zakupić glinę. Zaryzykowałem i wszedłem z psiskiem do biura. Musiałem wejść z Ernestem ponieważ miał lęki separacyjne i wył niemiłosiernie gdy się go zostawiało samego, poza tym był jeszcze bardzo młody i nie wyglądał jak doberman, przez co ludzie - dla odmiany - nie mieli lęków.
Z jednego z pokoi wyszedł mężczyzna, popatrzał na mnie, na psa, lecz nic nie odrzekł. Spytałem się gdzie mogę kupić glinę. Mruknął, żebym spytał się "w tym pokoju". Zdecydowanie otwarłem drzwi i podszedłem z psiną do faceta siedzącego za biurkiem.
- Słucham - powiedział, patrząc na Ernesta
- Czy mogę tu kupić glinę? - spytałem
- Ile ton chce pan kupić?
- Chciałem kupić tylko kilka kilogramów... - odparłem niepewnie
- Kilogramów? Kierownik! Idź na halę z panem i daj mu kilka kawałków gliny!
Z mężczyzną, którego widziałem wcześniej, poszliśmy do budynku cegielni.
Po drodze wypytywał się po co mi glina, co z niej robię, gdzie wypalam itp. Pogadaliśmy chwilę o dobermanach i innych rasach psów. Weszliśmy na halę produkcyjną. Wszędzie stały palety z cegłami, a wszystko pokrywała warstwa szarego pyłu glinianego, przez co Ernest ciągle kichał. Kierownik wczuł się w rolę przewodnika, bo mijając różne urządzenia opowiadał mi o nich, zaprowadził mnie pod piec i wyjaśnił, jak działa. Dowiedziałem się, że proces wypalania cegieł trwa kilkadziesiąt godzin (nie pamiętam dokładnie ile), że ogień w palenisku pieca nigdy nie gaśnie. Ponadto człowiek ten wytłumaczył mi, że w piecu jest kilka okienek, dzięki którym można podejrzeć na jakim etapie jest wypalana cegła, a gdyby zaszła potrzeba można przyspieszyć bądź zwolnić obracającą się wokół pieca taśmę z przyszłymi cegłami. Zobaczyłem, jak przy prasie, pracownicy uwijają się i przekładają uformowane kawałki gliny z taśmy prasy na deski znajdujące się na wózku, a następnie przenoszą je do suszarni. Zrzucili mi kilka kawałków szarej gliny do wózka, za co serdecznie podziękowałem kierownikowi
i ruszyłem zapłacić za towar do biura. Pewnie nie chciało im się tam przeliczać z ton na kilogramy, bo nic nie zapłaciłem.
Happy end'u jednak nie było, gdyż po przygotowaniu gliny okazało się, że nie nadaje się ona do garncarstwa, ponieważ jest za mało plastyczna.


Niestety, ten niezwykle cenny i wyjątkowy obiekt na mapie Sosnowca nie przetrwał do dziś. Spłonął spłonął doszczętnie w nocy z dnia 29 na 30 marca 2013 roku. Przyczyną pożaru było najpewniej podpalenie.
Strażacy zakończyli już akcję gaśniczą na miejscu dawnej cegielni w Sosnowcu. Spłonęła całkowicie. Czy pożar cegielni był efektem podpalenia? Wiele na to wskazuje. Powołana została specjalna grupa specjalistów, która ma to zbadać.
W sobotę nad ranem strażakom udało się opanować pożar budynku cegielni w Sosnowcu. Zbudowany ponad sto lat temu murowany obiekt spłonął doszczętnie. Przez całą noc gasiło go blisko stu strażaków. Nikt nie ucierpiał. Cegielnia była przeznaczona do likwidacji.

Źródło
Filmik amatorski, nakręcony przez świadka pożaru, umieszczony na portalu YouTube

Strasznie mi szkoda tego zagłębiowskiego zabytku techniki...
Lokalizacja
Pierwsze zdjęcia pochodzą sprzed pożaru, z 2009 roku.
Kolejne prezentują stan cegielni w maju 2014.
Załączniki
160 letnia cegielnia.JPG
160 letnia cegielnia.JPG (60.33 KiB) Przejrzano 1926 razy
budynek główny.JPG
budynek główny.JPG (69.01 KiB) Przejrzano 1926 razy
Cegielnia od południa.JPG
Cegielnia od południa.JPG (60.18 KiB) Przejrzano 1926 razy
Cegielnia i błoto.JPG
Cegielnia i błoto.JPG (61.7 KiB) Przejrzano 1926 razy
Pamietaj, urodziłeś się bez części zapasowych.JPG
Pamietaj, urodziłeś się bez części zapasowych.JPG (50.2 KiB) Przejrzano 1926 razy
Każdy wypadek nalezy niezwłocznie zgłosić.JPG
Każdy wypadek nalezy niezwłocznie zgłosić.JPG (48.99 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia (1).jpg
09.09.2010. Cegielnia (1).jpg (101.15 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia.jpg
09.09.2010. Cegielnia.jpg (94.73 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia (3).jpg
09.09.2010. Cegielnia (3).jpg (130.12 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia (2).jpg
09.09.2010. Cegielnia (2).jpg (148.19 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia (4).jpg
09.09.2010. Cegielnia (4).jpg (69.62 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia (7).jpg
09.09.2010. Cegielnia (7).jpg (95.85 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia (6).jpg
09.09.2010. Cegielnia (6).jpg (92.7 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia (5).jpg
09.09.2010. Cegielnia (5).jpg (120.19 KiB) Przejrzano 1926 razy
09.09.2010. Cegielnia (8).jpg
09.09.2010. Cegielnia (8).jpg (82.87 KiB) Przejrzano 1926 razy
Cegielnia tuż po pożarze.JPG
Cegielnia tuż po pożarze.JPG (99.47 KiB) Przejrzano 1926 razy
Cegielnia.jpg
Cegielnia.jpg (104.61 KiB) Przejrzano 1926 razy
Cegielnia (2).jpg
Cegielnia (2).jpg (79.96 KiB) Przejrzano 1926 razy
Cegielnia (1).jpg
Cegielnia (1).jpg (85.48 KiB) Przejrzano 1926 razy
Cegielnia (3).jpg
Cegielnia (3).jpg (79.88 KiB) Przejrzano 1926 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 13893
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sosnowiec - cegielnia

Postautor: Karolina Kot » piątek 30 gru 2016, 18:29

Cegielnia w grudniu 2016 roku:
Załączniki
Cegielnia (3).jpg
Cegielnia (3).jpg (67.33 KiB) Przejrzano 1449 razy
Cegielnia (2).jpg
Cegielnia (2).jpg (73.64 KiB) Przejrzano 1449 razy
Cegielnia (1).jpg
Cegielnia (1).jpg (71.35 KiB) Przejrzano 1449 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 64
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:31
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sosnowiec - cegielnia

Postautor: Fala » poniedziałek 02 lip 2018, 23:32

Lipiec 2018 r.
Załączniki
cegielnia (2).jpg
cegielnia (2).jpg (165.5 KiB) Przejrzano 84 razy
cegielnia (3).jpg
cegielnia (3).jpg (152.92 KiB) Przejrzano 84 razy
cegielnia (1) (Copy).jpg
cegielnia (1) (Copy).jpg (187.57 KiB) Przejrzano 84 razy


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Województwo śląskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość