Strona 1 z 1

Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: czwartek 25 cze 2015, 12:44
autor: kusmanek
W Dąbrowie Górniczej, przy ulicy Ludowej, znajduje się pomnik wzniesiony w miejscu cmentarza żydowskiego.
Nekropolię założono w 1929 roku. Funkcjonowała ona do roku 1942. W latach 60' XX wieku na cmentarzu można było oglądać jeszcze kilkadziesiąt całkowicie zachowanych nagrobków.
Kres tego miejsca nastąpił podczas budowy osiedla Mydlice. Grobów nigdy nie ekshumowano.
19 sierpnia 1993 roku , staraniem Zenona Chmielewskiego odsłonięto obelisk upamiętniający to miejsce. Zaprojektowali go Andrzej Imiołek i Lesław Jakubik.
Wokół pomnika ułożono lapidarium z zachowanych fragmentów nagrobków.
Fotografie wszystkich macew wraz z tłumaczeniem można znaleźć na rewelacyjnej stronie dawnadabrowa.pl.
Czas na zdjęcia:

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: czwartek 25 cze 2015, 13:01
autor: kusmanek
Zasięg cmentarza stosunkowo dokładnie zaznaczono na mapie z lat 1958-61.
http://mapy.orsip.pl/imap/?locale=pl&gu ... onID=48006
DG_kirkut_1.jpg
DG_kirkut_1.jpg (84.29 KiB) Przejrzano 4446 razy

Poniżej obrys obiektu przeniesiony na współczesną ortofotomapę:
http://mapy.orsip.pl/imap/?locale=pl&gu ... onID=48005
DG_kirkut_2.jpg
DG_kirkut_2.jpg (86.37 KiB) Przejrzano 4446 razy


W terenie można natknąć się na relikty betonowych, zbrojonych słupków ogrodzeniowych.
Przypuszczam, iż mogą to być pozostałości po północnej części ogrodzenia cmentarza. Ich położenie zbiega się bowiem z powyższą mapą.
DSC07545.JPG
DSC07545.JPG (132.93 KiB) Przejrzano 4446 razy

DSC07560.JPG
DSC07560.JPG (177.98 KiB) Przejrzano 4446 razy

DSC07557.JPG
DSC07557.JPG (177.02 KiB) Przejrzano 4446 razy

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: czwartek 25 cze 2015, 22:23
autor: Franek D.
Dobrze, że postarano się o upamiętnienie miejsca, o zachowanie śladów po kirkucie Dąbrowy Górniczej.
Na Mydlicach bywałem wielokrotnie już z pocz. lat 80-tych ub. w. Podczas trwającej jeszcze wtedy budowy wielkiego osiedla bloków mieszkalnych, przy rozkopanej ziemi i walających się wokół betonowych płyt, nikt z nowoprzybyłych mieszkańców nie dbał o sterczące obok jakieś tam kamienne płyty.

Dodam kilka moich zdjęć z tegorocznego przedwiośnia.

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: piątek 02 paź 2015, 21:24
autor: Karolina Kot
Lokalizacja
Cmentarz w moim obiektywie, w październiku 2015 roku:

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: piątek 06 sty 2017, 09:57
autor: Karolina Kot
Znalazłam w domowym archiwum zdjęcia przedstawiające stan cmentarza w roku 2005:

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: czwartek 12 sty 2017, 22:36
autor: Karolina Kot
Tymczasem w roku 2012, wśród pól i nieużytków, przy polnej drodze, będącej przedłużeniem dąbrowskiej ulicy Kamiennej, znaleziono jeszcze jeden nagrobek żydowski, najpewniej pochodzący z omawianego w wątku cmentarza.
Macewa została zabrana z dzikiego wysypiska śmieci dzięki inicjatywie pracowników muzeum "Sztygarka" (wcześniej udało mi się ją sfotografować) i obecnie znajduje się w sztolni ćwiczebnej przy ulicy Górniczej.

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: piątek 05 maja 2017, 20:23
autor: Karolina Kot
Maj 2017.
Zdjęcia kirkutu wykonałam używając nisko lecącego drona (Chronosa):

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: środa 31 lip 2019, 20:15
autor: Eworu
Jedyna znana fotografia dąbrowskiego kirkutu z międzywojnia jaka wypłynęła kilka tygodni temu. Jak widać numerowano już wtedy nagrobki.

Obrazek

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: środa 31 lip 2019, 20:39
autor: kusmanek

Re: Dąbrowa Górnicza - relikty cmentarza żydowskiego

: wtorek 13 sie 2019, 21:56
autor: Eworu
Mimo sporego udziału obywateli narodowości żydowskiej w dawnej Dąbrowie przez wiele lat nie mieli oni tu swojej nekropolii. Zmarłych chowano na nekropolii w Będzinie, a później w Czeladzi. Cmentarz w naszym mieście powstał dopiero w 1929 roku. Powstał on niejako podstępem,a przyczynkiem do jego powstania była niespełniona ( a jakże!) miłość.
Wszystko zaczyna się od dąbrowskiego żyda Behrman Awromele , posiadającego córkę Rebbę na wydaniu. Po wielu nieudanych próbach małżeństwa w końcu sprowadził mężczyznę z Będzina w którym zakochała się jego córa. Ich szczęście nie trwało długo, gdyż wkrótce młodzieniec zmarł z powodu epidemii tyfusu panującej w mieście. Jako że w naszym mieście nie było cmentarza zmarły musiał być pochowany w Będzinie. Niestety rodzina nie posiadała pieniędzy na wykup działki na cmentarzu. Zarządca cmentarza nie zgadzając się na pochówek za darmo odesłał ciało do domu. By zaprotestować przeciwko takiemu traktowaniu lokalni żydzi wywieźli ciało na wózku na dziedziniec szefa gminy żydowskiej naszego miasta. Incydent w związku z zagrożeniem epidemiologicznym został zgłoszony policji i wydano nakaz względem społeczności żydowskiej, a samo ciało trafiło do kostnicy szpitala miejskiego. Wkrótce udało się zażegnać konflikt i zmarłego pochowano w Będzinie, a sprawa w sądzie przeciwko żydom została wycofana. Sytuacja ta stała się jednak przyczynkiem do ostatecznego rozwiązania kwestii braku własnej nekropolii dąbrowskiej gminy.

Teren pod nekropolie został kupiony podstępem, gdyż raczej nigdy nie-Żyd nie sprzedałby swojego terenu pod przeznaczenie na cmentarz. Kupiony za miastem teren, na obecnym osiedlu Mydlice pierwotnie figurował jako cegielnia. Później przeszedł jeszcze przez ręcę kilku osób aby uniemożliwić pierwotnemu właścicielowi anulowanie umowy. Dopiero czwarta osoba zachowała teren na swoją własność a gmina żydowska rozpoczęła budowę ogrodzenia. Gdy wkrótce okoliczni mieszkańcy zorientowali się że pod ich nosem wyrosła nekropolia zaczęli skarżyć się do pierwotnego właściciela żądając wniesienia pozwu do sądu i zwrotu ziemi. Plan Żydów uniemożliwił im tą akcję i ostatecznie kirkut zaczął legalnie funkcjonować.

W latach PRL-u było to miejsce mocno zaniedbane, które było w zasadzie imprezownią Mydlic. Uczniowie parokrotnie wycinali krzaki i ustawiali nagrobki na zlecenie TPDG, lecz ostatecznie kirkut zrównano z ziemią. Czarę goryczy przelał napad na szkołę podstawową nr 30, podczas którego to na kirkucie złodzieje ukryli swoje łupy - magnetowidy, sprzęt elektroniczny.




Na podstawie wspomnień Kalman Barkai “How the Dabrowa Community Obtained a Cemetery of Its Own”