Mstów - cmentarz żydowski

Posty: 14545
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Mstów - cmentarz żydowski

Postautor: Karolina Kot » środa 08 lip 2015, 16:02

W położonej w powiecie częstochowskim wsi Mstów, przy ulicy Jana Kilińskiego, nad brzegiem rzeki Warty, znajduje się dawny kirkut.
Nekropolia powstała w XIX wieku i pierwotnie była otoczona murem, po którym zachował się jedynie wał ziemny.
W czasie II Wojny Światowej cmentarz został zdewastowany - wiele macew wywieziono i użyto wtórnie do utwardzania dróg, między innymi utworzono tak chodnik przy ulicy Kościelnej.
Bardzo duża ilość nagrobków została wrzucona do Warty. Dzieło zniszczenia było dokonywane najpewniej także po wojnie.
Na terenie cmentarza zachowało się jedynie kilkanaście fragmentów macew.

Lokalizacja
Zdjęcia prezentowane w tym poście pochodzą z maja 2012 roku.
Załączniki
Plan miejscowości znajdujący się na mstowskim rynku.jpg
Plan miejscowości znajdujący się na mstowskim rynku.jpg (91.27 KiB) Przejrzano 2386 razy
Widok ogólny cmentarza.jpg
Widok ogólny cmentarza.jpg (93.49 KiB) Przejrzano 2386 razy
Widok ogólny cmentarza (4).jpg
Widok ogólny cmentarza (4).jpg (113.25 KiB) Przejrzano 2386 razy
Widok ogólny cmentarza (2).jpg
Widok ogólny cmentarza (2).jpg (96.26 KiB) Przejrzano 2386 razy
Widok ogólny cmentarza (3).jpg
Widok ogólny cmentarza (3).jpg (113.67 KiB) Przejrzano 2386 razy
Widok ogólny kirkutu - GRANICE.JPG
Widok ogólny kirkutu - GRANICE.JPG (114.9 KiB) Przejrzano 2386 razy
Widok ogólny cmentarza (1).jpg
Widok ogólny cmentarza (1).jpg (107.34 KiB) Przejrzano 2386 razy
Nad rzeką.jpg
Nad rzeką.jpg (76.23 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy.jpg
Macewy.jpg (144.41 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (1).jpg
Macewy (1).jpg (143.1 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (2).jpg
Macewy (2).jpg (162.64 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (3).jpg
Macewy (3).jpg (169.57 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (5).jpg
Macewy (5).jpg (169.91 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (4).jpg
Macewy (4).jpg (160.69 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (6).jpg
Macewy (6).jpg (156.85 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (7).jpg
Macewy (7).jpg (168.96 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (9).jpg
Macewy (9).jpg (153.42 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (8).jpg
Macewy (8).jpg (141.03 KiB) Przejrzano 2386 razy
Macewy (10).jpg
Macewy (10).jpg (175.95 KiB) Przejrzano 2386 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14545
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Mstów - cmentarz żydowski

Postautor: Karolina Kot » środa 08 lip 2015, 16:10

W chwili, gdy piszę te słowa, na kirkucie w Mstowie trwają prace, mające na celu uratowanie nagrobków spoczywających na dnie Warty.

Przez ponad 70 lat na dnie Warty we Mstowie leżały pozostałości tamtejszego cmentarza żydowskiego. Ułomki i całkiem pokaźne fragmenty macew wydobyli w ostatnich dniach archeolodzy z Łodzi. Biorą oni udział w projekcie "Miejsca pamięci i zapomnienia"
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej Pojawienie się młodych badaczy we Mstowie to rezultat projektu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego "Miejsca pamięci i zapomnienia. Badania interdyscyplinarne na północnych terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej". Akcja jest powiązana z Narodowym Programem Rozwoju Humanistyki.

- Ideę mamy taką, że najpierw w wyznaczonych miejscowościach pojawiają się antropolodzy kulturowi. Studenci i wykładowcy w rozmowach z ludźmi poznają lokalne opowieści o dziwnych wydarzeniach, poznają historie wręcz legendarne - wyjaśnia dr Olgierd Ławrynowicz, archeolog z Uniwersytetu Łódzkiego, a prywatnie, poprzez mamę mstowiankę, miłośnik regionu. - Na tej podstawie typowane są miejsca takie jak cmentarze, kapliczki itp., gdzie mogliby zapuścić oko archeolodzy. Wówczas pojawiamy się my i rozpoczynamy pracę.

Jednym z takich miejsc było wypłycenie Warty tuż przy mało znanym kirkucie we Mstowie

- Od lat ludzie mówili u nas o tym, że podczas okupacji niemiecki burmistrz Klubsch nakazał rozbiórkę żydowskiego cmentarza - opowiada wicewójt gminy Adam Markowski. - Kiedy na miejscu zjawili się archeolodzy, wszystko się potwierdziło.

Rozkopano część śmieciowego rumowiska na nabrzeżu meandrującej tu rzeki i już tam natrafiono na fragmenty nagrobków. Dużo więcej znaleziono w rzece. Przez lata macewy tak upodobniły się do naturalnych tu kamieni wapiennych, że niełatwo było odróżnić jedne od drugich.

- Trochę pomógł nam niski stan wody, ale też ciężki sprzęt, którym wspomógł nas tutejszy przedsiębiorca Marek Dewódzki - dodaje Olgierd Ławrynowicz. - Zebraliśmy ponad 100 fragmentów nagrobków. Teraz czas je zinwentaryzować i opisać. Na części z nich znajdują się dość czytelne napisy w alfabecie hebrajskim i symbole charakterystyczne dla kultury żydowskiej.

Magazyn znalezisk zorganizowano naprędce w piwnicach urzędu gminy. Wójt Markowski chodzi pomiędzy macewami jak po muzeum i zdradza swoją pasję historyczną: - Od pewnego czasu dbamy o przywracanie pamięci historycznym miejscom w naszej gminie. W wielu miejscach Mstowa i okolic postawiliśmy kilkanaście tablic przypominających o obiektach, których już nie ma, albo takich, które zmieniły swoje funkcje. Staramy się też dotrzeć do archiwalnych zdjęć.

Taka tablica jest m.in. przy cmentarzu żydowskim, czyli mniej więcej tam, gdzie znajdowała się kiedyś barokowa bożnica, zburzona już po wojnie. Dziś wiedzie tamtędy asfaltowa droga.

Gmina zadbała nie tylko o zabytki żydowskie, oznaczyła również inne nieistniejące już obiekty, o których mało kto pamięta - np. dawny dwór czy kościół św. Stanisława, w którego miejscu wybudowano przed laty zlewnię mleka.

Co dalej ze znaleziskiem z Warty?

- Sądzę, że zasadnym będzie zebranie tych fragmentów macew i zbudowanie z nich lapidarium pamięci tutejszych Żydów - mówi archeolog.

- Być może uda nam się w porozumieniu z odpowiednimi organizacjami lub fundacjami oczyścić teren cmentarza, gdzie do dziś zachowało się kilka nagrobków - dodaje Adam Markowski.


gazeta.pl

Wśród ocalonych reliktów są także fragmenty żeliwnych tabliczek. Dotychczas znałam takie macewy jedynie z kilku przykładów z Częstochowy, Radomska, niedawno także z Żarek no i - oczywiście - z Krzepic.
Poniżej zdjęcia, które wykonałam zaledwie kilkanaście dni przed rozpoczęciem prac przy cmentarzu.
Proszę zwrócić uwagę na solidnie opracowaną tablicę informacyjną.
Załączniki
Mstów - czerwiec 2015 (5).JPG
Mstów - czerwiec 2015 (5).JPG (99.54 KiB) Przejrzano 2384 razy
Mstów - czerwiec 2015 (6).JPG
Mstów - czerwiec 2015 (6).JPG (98.75 KiB) Przejrzano 2384 razy
Mstów - czerwiec 2015 (7).JPG
Mstów - czerwiec 2015 (7).JPG (123.69 KiB) Przejrzano 2384 razy
Mstów - czerwiec 2015 (3).JPG
Mstów - czerwiec 2015 (3).JPG (78.7 KiB) Przejrzano 2384 razy
Mstów - czerwiec 2015 (2).JPG
Mstów - czerwiec 2015 (2).JPG (48.43 KiB) Przejrzano 2384 razy
Mstów - czerwiec 2015 (4).JPG
Mstów - czerwiec 2015 (4).JPG (102.95 KiB) Przejrzano 2384 razy
Mstów - czerwiec 2015 (1).JPG
Mstów - czerwiec 2015 (1).JPG (120.41 KiB) Przejrzano 2384 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14545
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Mstów - cmentarz żydowski

Postautor: Karolina Kot » środa 08 lip 2015, 16:19

Wiele nagrobków tkwi jednak ukrytych w murach budynków lub zasłoniętych przez asfalt.
Od czasu do czasu prasa donosi o znaleziskach. Tak było w 2008 roku:

Macewa służy za stopień mstowskiego sklepu
Nie przeszkadza to nawet właścicielce domu
Charakterystyczna płyta, choć już mocno zniszczona, więc nie można odczytać danych, wmontowana została na samym dole schodów wiodących do narożnego budynku przy mstowskim rynku. Do tej zimy pokrywał ją beton, ale z powodu mrozów popękał. - Z dzieciństwa pamiętam, że tu chodniki były zrobione z takich nagrobków - mówi mieszkaniec Mstowa.

To, że przed wojną mieszkało tu wielu Żydów, potwierdza Urszula Całusińska, była dyrektorka miejscowej szkoły i znawczyni historii okolicy. - Na rozkaz hitlerowskich władz ówczesny burmistrz Mstowa Klupś, jak się po wojnie okazało - volksdeutsh, wyrwał z kirkutu macewy i zrobił z nich chodniki wokół rynku. Po wojnie o te nagrobki upomniał się jeden z niewielu mstowskich Żydów, którzy przeżyli wojnę, Abram Wolfowicz. Macewy wróciły na pobliski kirkut. Jednak cmentarz nigdy nie został uporządkowany - opowiada Całusińska.

Całusińska starała się o jego restaurację, a teraz usiłuje zainteresować tym pomysłem środowisko Żydów amerykańskich za pośrednictwem Haliny, córki Abrama mieszkającej w USA. - Ale ona chyba nie jest zainteresowana pamiątkami - mówi pani Urszula. Znała całą rodzinę Wolfowiczów, bratu Haliny udzielała korepetycji. Odwiedzała ich w Częstochowie, gdzie wyprowadzili się po wojnie. To Abram Wolfowicz był właścicielem domu z macewą zamiast schodu.

- Jak się czuję, stając na nagrobku? Źle! Zwracałam na tę macewę uwagę właścicielce budynku, Halinie Wolfowicz, kiedy pojawiła się w Polsce - mówi kobieta prowadząca w budynku dawnej poczty sklep wielobranżowy. Już wkrótce będzie się musiała stąd wyprowadzić. Właścicielka sprzedaje dom.

Specjalizujący się w historii częstochowskich Żydów Jerzy Mizgalski z Akademii im. Długosza rozmawiał o macewie z władzami gminy. Te wysłały do właścicielki domu pismo z żądaniem przeniesienia jej na kirkut.

- To zadziwiające, że wszystko dzieje się w żydowskim domu - mówi historyk. - Wszystko, co należy do kirkutu, miejsca pochówku Żydów, jest święte dla wyznawców judaizmu. Więc Wolfowiczowie popełniali przez lata wielkie świętokradztwo, przestępstwo przeciw religii. Z drugiej strony Abram Wolfowicz był przecież człowiekiem, który spowodował przeniesienie nagrobków z chodników miasteczka na cmentarz. Może więc świadomie pozostawił tę obmurowaną macewę jako symbol niesprawiedliwości historycznej. Dlaczego jednak wmurował nagrobek w schody?

- Nie rozumiem tego człowieka - podsumowuje przedstawicielka częstochowskiej społeczności żydowskiej Anna Goldman. - Co do kirkutu przynależy, na kikucie spocząć powinno.


gazeta.pl

Obejrzałam dokładnie cały rynek w Mstowie - żadnej macewy wmurowanej w schody narożnego sklepu nie dostrzegłam. Stopnie większości domów na rynku są przysłonięte współczesnymi materiałami. Trudno dziś ocenić, czy nagrobek stamtąd zabrano, czy nie.
Jedyny "podejrzany" ślad zauważyłam pod bramą jednej z posesji (ale to zapewne tylko moja wyobraźnia + siła sugestii).
Załączniki
Mstów - brama.JPG
Mstów - brama.JPG (54.53 KiB) Przejrzano 2384 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Generał Admin
Posty: 619
Rejestracja: sobota 07 lut 2015, 23:46

Re: Mstów - cmentarz żydowski

Postautor: kusmanek » wtorek 11 sie 2015, 17:54

Panorama cmentarza wykonana przez Szkieletka:

Posty: 14545
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Mstów - cmentarz żydowski

Postautor: Karolina Kot » sobota 16 cze 2018, 21:07

A tak wygląda cmentarz z lotu ptaka. Jak widać granice nekropolii są nadal doskonale czytelne, ale obiekt coraz ściślej otaczają domy.

Zdjęcia zostały wykonane przez Huginna w czerwcu 2018 roku.
Załączniki
Cmentarz z lotu ptaka (1).JPG
Cmentarz z lotu ptaka (1).JPG (111.6 KiB) Przejrzano 411 razy
Cmentarz z lotu ptaka (2).JPG
Cmentarz z lotu ptaka (2).JPG (111.57 KiB) Przejrzano 411 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Województwo śląskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość