Krakowskie "dzwonki za konających"

Miejsca kultu wszystkich religii
Posty: 14889
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Krakowskie "dzwonki za konających"

Postautor: Karolina Kot » wtorek 04 sie 2015, 22:17

Na fasadach niektórych krakowskich kościołów zachowały się do dziś wyjątkowe relikty dawnych wierzeń. Bystre oko obserwatora dostrzeże niewielki dzwonek, znajdujący się zazwyczaj po prawej stronie głównego wejścia do świątyni. "Dzwonki za konających" są specyficzne dla Krakowa.

Towarzyszyły one godzinie konania. By skrócić straszliwe nieraz męki konania, nie tylko zanoszono przy łożu umierającego modły do Boga; istniał zwyczaj dzwonienia w niewielki dzwoneczek, wiszący kiedyś przy każdym kościele, tak parafialnym, jak zakonnym. Nazywano go dzwonkiem „za konających”. Ta bowiem ciężka chwila, kończąca człowieczy żywot, jest nader często dies magna et amara valde – dniem ciężkim i pełnym męczarni. Wzywano wówczas patrona konających, św.Dyzmę, dobrego łotra, który zawisł na krzyżu po prawicy Zbawiciela, a któremu Ten przyrzekł: „Zaprawdę powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w raju” (Łk 23, 43).Lud powiadał – „o święty Dyzmo, łotrze pokutujący, najwyborniejszy patronie, bądź mi opiekunem, kiedy konający biedzić się będzie przy zgonie”. I wówczas, gdy kto pasował się ze śmiercią długo, posyłano do najbliższego kościoła z błagalną prośbą o zadzwonienie w ów mały dzwoneczek „za konających”.Rozlegał się wówczas delikatny, smętny głos dzwonka, pociąganego za sznurek czy rzemień przez zakrystianina, bądź braciszka zakonnego. Na głos dzwonka przechodnie odmawiali Anioł Pański (…) Gdy ustawał głos tego dzwonka, głęboko kiedyś wierzono, że jego jękliwy ton pozwolił konającemu zakończyć męczarnie, a jego dusza stawała już na sąd boski.Dzwonienie za konających Stolica Apostolska obdarzyła czterdziestodniowym odpustem dla tych, którzy odpowiadając na dźwięk dzwonu, modlić się będą o lekkie skonanie dla innych. Dzwonienie za konających – o czym wiadomo ze źródeł – było już praktykowane w Norymberdze w XV stuleciu i stamtąd obyczaj ten przeniósł się do naszego kraju. W Krakowie praktykowano go jeszcze w okresie dwudziestolecia międzywojennego w XX wieku. Umieszczone w miejscu przystępnym dla przechodnia, co umożliwiało ongiś szybkie dzwonienie, wiszą przeważnie na ścianie kościelnej, najczęściej pozbawione już sznura czy paska rzemiennego. Zapomniano także o ich skutecznym działaniu.

Źródło: Michał Rożek „Sekrety Krakowa”


Pierwszy taki dzwonek zauważymy na fasadzie Kościoła Mariackiego:
Załączniki
Kościół Mariacki (1).jpg
Kościół Mariacki (1).jpg (85.36 KiB) Przejrzano 3116 razy
Kościół Mariacki (3).jpg
Kościół Mariacki (3).jpg (86.79 KiB) Przejrzano 3116 razy
Kościół Mariacki (2).jpg
Kościół Mariacki (2).jpg (97.83 KiB) Przejrzano 3116 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14889
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Krakowskie "dzwonki za konających"

Postautor: Karolina Kot » wtorek 04 sie 2015, 22:21

Na ścianie klasztoru Reformatów zajdziemy następny relikt tego typu. Obok dzwonka umieszczono tablicę z datą 1837, informującą o czterdziestu dniach odpustu.
Załączniki
Klasztor Reformatów (4).jpg
Klasztor Reformatów (4).jpg (36.56 KiB) Przejrzano 3115 razy
Klasztor Reformatów (3).jpg
Klasztor Reformatów (3).jpg (35.84 KiB) Przejrzano 3115 razy
Klasztor Reformatów (2).jpg
Klasztor Reformatów (2).jpg (31.82 KiB) Przejrzano 3115 razy
Klasztor Reformatów (1).jpg
Klasztor Reformatów (1).jpg (35.43 KiB) Przejrzano 3115 razy
Klasztor Reformatów (6).jpg
Klasztor Reformatów (6).jpg (34.03 KiB) Przejrzano 3115 razy
Klasztor Reformatów (5).jpg
Klasztor Reformatów (5).jpg (29.8 KiB) Przejrzano 3115 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14889
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Krakowskie "dzwonki za konających"

Postautor: Karolina Kot » wtorek 04 sie 2015, 22:26

Kolejny taki zabytek znajdziemy na fasadzie kościoła Dominikanów, czyli Bazylice Świętej Trójcy.
Załączniki
Kościół Dominikanów (1).jpg
Kościół Dominikanów (1).jpg (62.76 KiB) Przejrzano 3114 razy
Kościół Dominikanów (3).jpg
Kościół Dominikanów (3).jpg (46.96 KiB) Przejrzano 3114 razy
Kościół Dominikanów (2).jpg
Kościół Dominikanów (2).jpg (48.11 KiB) Przejrzano 3114 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14889
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Krakowskie "dzwonki za konających"

Postautor: Karolina Kot » wtorek 04 sie 2015, 22:29

Na fasadzie kościoła św. Floriana pozostała jedynie pusta wnęka, w której prawdopodobnie znajdował się niegdyś dzwonek:
Załączniki
Kraków 01.03.2015 232.jpg
Kraków 01.03.2015 232.jpg (46.72 KiB) Przejrzano 3114 razy
Kraków 01.03.2015 234.jpg
Kraków 01.03.2015 234.jpg (28.86 KiB) Przejrzano 3114 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14889
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Krakowskie "dzwonki za konających"

Postautor: Karolina Kot » piątek 07 sie 2015, 21:46

W Czyżynach, przy alei Jana Pawła II, nieopodal szkoły, wznosi się osiemnastowieczna murowana kapliczka słupowa, dawna Latarnia Umarłych. W 2001 roku przesunięto ją i wyremontowano z powodu przebudowy pobliskiego skrzyżowania.
Obok kapliczki zachował się do dziś kolejny krakowski "dzwonek za konających", malutka dzwonnica, pierwotnie zaopatrzona w niewielkich rozmiarów dzwon, który odzywa się tylko wtedy, gdy trzeba obwieścić czyjąś śmierć.
Stary dzwon dawno już przepadł w nicość, a spróchniałe drewno zabytkowej konstrukcji dźwiga dziś już tylko ciężar obrotowej belki i niewielkiego haka.
Załączniki
Dzwonek Umarłych.JPG
Dzwonek Umarłych.JPG (61.47 KiB) Przejrzano 3088 razy
Latarnia i Dzwonek Umarłych.JPG
Latarnia i Dzwonek Umarłych.JPG (71.64 KiB) Przejrzano 3088 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Świątynie i obiekty sakralne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość