Żydzi z Gdowa

Posty: 834
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Żydzi z Gdowa

Postautor: Markot Roman » niedziela 28 cze 2020, 12:13

Kupiec Jan Szostak ur. w 1893 w Niewiarowie, poślubił Mariannę Rudzińską, zmarł w Krakowie 2 lipca 1938, w wieku 45 lat. Opuszczony we wojnę pożydowski dom o 6-ciu izbach, zajęła rodzina Walerii Kuć, czynsz opłacano gminie gotówką. Nieruchomość odkupiła Marianna Szostakowa, po niej przejął syn Marian Szostak, mieszkał i prowadził w nim zakład szklarski. Kilka lat temu wnuk Mariana Szostaka rozburzył wschodnią część starego domu i wybudował piętrowy. Ostała się zachodnia, ponad 130 letnia strona, na parterze połączona z nowym budynkiem i nadal służy jako lokal handlowy.
Załączniki
Dom  nr 146 w 70 latach ub wieku.jpg
Dom nr 146 w 70 latach ub wieku.jpg (63.1 KiB) Przejrzano 1099 razy
Nr 146 w 2020 roku.jpg
Nr 146 w 2020 roku.jpg (177.34 KiB) Przejrzano 1099 razy
Pozostalosc starego domu nr 146.jpg
Pozostalosc starego domu nr 146.jpg (239.86 KiB) Przejrzano 1099 razy

Posty: 834
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Żydzi z Gdowa

Postautor: Markot Roman » niedziela 28 cze 2020, 12:27

Jakub Kunz, s Jonasza też był rzeźnikiem i handlarzem bydła, 30 października 1901 poślubił Breindel, Rimpel urodzoną w Raciechowicach 1 listopada 1878, c Abrahama i Ruchli, Lei Kempler. Jakub i jego matka Beila Kunz, za 550 złr 27 czerwca 1899 kupili od Judy i Scheindli Weitzenhaufów realność w rynku pod nr 20 (pb 118 - 56 sążni). Chałupa, podwórze z ogródkiem, od wschodu graniczyły z gościńcem na Kraków, na północ przez przykopę z rodziną Lehrfeldów, na zachód przez fosę i płot z gruntami Kąkola, od południa z rodziną Löfelholzów.
Młodzie Kunzowie okresowo wynajmowali mieszkanie przy ul. bocheńskiej pod nr 254 gdzie 2 października 1902 ur. Ester, Marjem, 16 września 1904 ur. Debora, Około 1905 roku zamieszkali pod nr 20 - 27 maja 1906 ur. Jentel, 9 grudnia 1908 ur. Chana (Anna), 1 września 1910 ur. Sara, zm. 12 września 1910, 13 kwietnia 1914 ur. Ryfka, 1 kwietnia 1916 ur. Małka.
Załączniki
Chałupa nr 20 w 1892 roku.jpg
Chałupa nr 20 w 1892 roku.jpg (32.99 KiB) Przejrzano 1098 razy
Jakub i Breindel Kunzowie.jpg
Jakub i Breindel Kunzowie.jpg (122.31 KiB) Przejrzano 1098 razy
Akt notarialny Kunzów z 1899.jpg
Akt notarialny Kunzów z 1899.jpg (109.32 KiB) Przejrzano 1098 razy
Akt notarialny cz. 2.jpg
Akt notarialny cz. 2.jpg (203.64 KiB) Przejrzano 1098 razy

Posty: 834
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Żydzi z Gdowa

Postautor: Markot Roman » wtorek 30 cze 2020, 12:35

W archiwach zachował się akt notarialny z 5 stycznia 1910, w którym Jakub Kunz za 200 złr, przejął od Karola Dudzika na Stryszowej niewielką parcelę gruntową nr 1103. W 1924 roku Kunzowie wyjechali na stałe do Krakowa i zamieszkali na ul. Kalwaryjskiej 88. Księga adresowa m. Krakowa z 1925 i 1932 roku notuje masarza Jakuba Kunza. Starą chałupę w Gdowie 26 listopada 1924, za 3150 zł pl, sprzedali Janowi i Marii Sobczykom z Bilczyc.

Marcin Ciężarek z Grzybowej tak wspominał tych Kunzów: „...Wyjechali do Krakowa przed wojną, ale wrócili do Gdowa po wybuchu wojny. Nie mieli miejsca do życia. Jedna z rodzin zaprzyjaźniona z moją matką, zaproponowała im dom w ulicy Grzybowskiej, którą wynajmowała moja rodzina. Rodzice i ich trzy córki dorosłe (jedna z nich, jeszcze niezamężna, zwana Hania) i czterema wnuczkami, zamieszkały w nim. Żyli małym życiem. Oni owijali resztki obiadu w ściereczce, położyli je pod kołdrę, a potem mieli na kolację. W 1941 r. na festiwalach żydowskich poprosili o pomoc w uzyskaniu koszernego jedzenia, i dostali je. Moja rodzina pomogła im, dostarczając głównie żywność i inne rzeczy, takie jak ziemniaki, mąka czy drewno. Kiedy Żydom nakazano opuścić Gdów, zostawili nam pralkę, wózek, nową koszulę i kilka prześcieradeł. Zawiozłem ich do Wieliczki, gdzie zobaczyłem rodziców oddzielonych od reszty rodziny. Po powrocie do domu znalazłem zdjęcie tej rodziny. Kiedy po wojnie w lipcu 1945 r. Hania, która przeżyła wojnę, wróciła do Gdowa, dałem jej to zdjęcie, jedyną rzecz pozostałą w rodzinie. Powiedziała, że zamierza wyemigrować do Palestyny. Nie słyszeliśmy o niej już ..”.
Załączniki
Protokół legalizacyjny  sprzedaży Sobczykom z 1924 r.jpg
Protokół legalizacyjny sprzedaży Sobczykom z 1924 r.jpg (114.18 KiB) Przejrzano 1049 razy

Posty: 834
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Żydzi z Gdowa

Postautor: Markot Roman » wtorek 30 cze 2020, 12:37

Brenda i Jakub Kunzowie zginęli w holokauście 1942 roku, przeżyła ich córka Chana i wyszła za (-) Goldberga. Syn Jakob ur. w Dzierżoniowie i obecnie zamieszkały w Izraelu, nawiązał ostatnio kontakt ze Strażnikami Czasu, przesłał też kilka informacji o rodzinie Kunzów oraz 3 skany zdjęć. Mocno intryguje go trzeci z braci, Kunz Szmuel, s Jonasza, o którym milczą gdowskie dokumenty. Można domniewywać, iż tu nie mieszkał, ożenił się z Bertą Pufeles i miał kilkoro dzieci. 98 - letnia Genia, wnuczka Szmuela żyje na Florydzie.
Załączniki
Kunz Szmuel z rodziną.jpg
Kunz Szmuel z rodziną.jpg (104.22 KiB) Przejrzano 1049 razy

Posty: 1880
Rejestracja: czwartek 12 lut 2015, 22:58

Re: Żydzi z Gdowa

Postautor: Franek D. » piątek 16 paź 2020, 15:00

Ostatnio byłem na grzybach w lesie na Kędzierzynce /gmina Dobczyce/

Na skraju lasu stoi okazała willa, dawna własność Altera Chaima Kemplera i jego żony Feigli, właścicieli przedwojennego zajazdu w centrum Gdowa. Chaim Kempler zbudował w Kędzierzynce willę z myślą o utworzeniu w tym miejscu ośrodka wczasowego dla przyjezdnych z Krakowa.
/historię Kemplerów szczegółowo opisał na poprzednich stronach Markot Roman/
Kempler był też właścicielem obszernego terenu lasu na Kędzierzynce i do czasu wybuchu wojny sprzedawał z niego drewno, głównie na stemple do kopalni soli w Wieliczce. Przyjeżdżał z Gdowa bryczką i chodził po lesie wskazując drwalom, które drzewa mają wyciąć (oni często na przekór jemu wycinali nie te co były wskazane).
Dziś można odnaleźć w Internecie numery katastralne leśnych działek będące? własnością Altera Chaima Kemplera i jego żony Feigli z Rosenbergów Kemplerowej.

Według relacji żyjących dziś potomków Alter i Feigla zginęli w pierwszych miesiącach okupacji, rozstrzelani przez Niemców prawdopodobnie podczas wyburzania sąsiadującej z ich zajazdem gdowskiej synagogi.
Załączniki
1. Kędzierzynka - dawna willa Kemplera.JPG
1. Kędzierzynka - dawna willa Kemplera.JPG (83.56 KiB) Przejrzano 211 razy
3. Las na Kędzierzynce w Księgach Wieczystych.JPG
3. Las na Kędzierzynce w Księgach Wieczystych.JPG (24.99 KiB) Przejrzano 211 razy
4. Las Kędzierzynka na Geoportalu.jpg
https://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2.html?locale=pl&gui=new&sessionID=1091478
4. Las Kędzierzynka na Geoportalu.jpg (140.45 KiB) Przejrzano 211 razy
5. Willa na Geoportalu.jpg
https://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2.html?locale=pl&gui=new&sessionID=1091478
5. Willa na Geoportalu.jpg (172.14 KiB) Przejrzano 211 razy
6. Willa dziś.JPG
6. Willa dziś.JPG (109.98 KiB) Przejrzano 211 razy

Posty: 2
Rejestracja: niedziela 31 gru 2017, 16:58

Re: Żydzi z Gdowa

Postautor: Adam M » wtorek 20 paź 2020, 21:34

Nawiązując do tekstu Franka D o lesie w Kędzierzynce myślę że grzybobranie mogło być udane.We wspomnieniach wnuków Altera Chaima Kemplera -Janka i Karola którzy do 1939 spędzali wakacje w pensjonacie przy lesie bukowy las najpiękniejszy był jesienią gdy liście zmieniały kolor a wśród drzew były borowiki i inne grzyby.Jako chłopcy często towarzyszyli dziadkowi Alterowi w konnych wyjazdach do Kędzierzynki,Do dziś mimo zaawansowanego wieku wspominają to miejsce jako najpiękniejszy las na świecie.Wspominają że w pensjonacie pod lasem wypoczywali letnicy z Krakowa i stołowali się w pawilonie obok willi.Ten szczęśliwy czas przerwała wojna i nigdy potem nie mieli możliwości odwiedzenia tego miejsca.Las po wojnie użytkowały Lasy Państwowe a los willi nie był im znany. Jakie były losy willi nie wiadomo może była tu leśniczówka lub dom. Willa wygląda na zadbaną może jest tu agroturystyka bo miejsce jest wymarzone. Los Altera i Fajgli Kemplerów wg.opowieści mieszkańcow Gdowa był tragiczny ,na początku okupacji zostali zastrzeleni na ulicy przez żandarmerię z Myślenic dowodzoną przez Kletta podczas wypadu do Gdowa.Kiedy dokładnie to było nie wiadomo .Może archiwa gminy żydowskiej w Klaśnie prowadzącej cmentarz na Grabowce miały to odnotowane/Niemcy w tym okresie nakazywali pochować ofiary Judenratowi/Nie udało się jak dotąd uzyskać wiedzy o pochówku ani o lokalizacji grobu.Najważniejsze że dzięki staraniom szlachetnych Ludzi nie zatarła się pamieć o przeszłości a tablica na Pomniku w Gdowie jest tego dowodem.


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Województwo małopolskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość