Piekary Śląskie - kapliczka "Maria Hilf"

Posty: 18957
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie

Piekary Śląskie - kapliczka "Maria Hilf"

Postautor: Karolina Kot » niedziela 29 sty 2017, 00:06

W Piekarach Śląskich - Szarleju, przy granicy z Bytomiem, w miejscu będącym dziś zupełnie odludną i zapomnianą lokalizacją, znajduje się owiana legendami, zabytkowa kapliczka, pochodząca z 1905 roku.
Wybudowano ją z cegły, w stylu neogotyckim, w miejscu starszej, niewielkiej budowli sakralnej, wykonanej z drewna i pochodzącej co najmniej z pierwszej połowy XIX wieku.
Tak to opuszczone przez ludzi miejsce opisuje Wikipedia:
Źródła podają różne wersje okoliczności powstania budowli.
Według jednego z podań na przełomie XIX/XX wieku budowniczym kapliczki miał być bogaty mieszkaniec ul. Dworcowej w Bytomiu, z zawodu rzeźnik. Budowla miała zostać wzniesiona w podzięce za dar uzdrowienia córki.
Inna wersja głosi, że motywem zbudowania kapliczki było upamiętnienie obecności króla Jana III Sobieskiego w Piekarach. Monarcha ze swoimi wojskami maszerował tędy zmierzając na odsiecz wiedeńską. Według tej opowieści, inicjator wzniesienia pamiątkowej budowli pozostawał anonimowy.
W 1905 roku mieszkanka Bytomia o nazwisku Langer poleciła postawienie na miejscu prostej kapliczki bielonej wapnem, bardziej okazałej murowanej budowli. W nowej, neogotyckiej kaplicy znalazł się ołtarz z obrazem Wspomożenia Najświętszej Maryi Panny, ozdobne lichtarze i obrazy z wizerunkami świętych. W początkach XX wieku mieszkańcy Rozbarku i Piekar odbywali do tego miejsca doroczne pielgrzymki w ostatnią niedzielę maja.

Obecnie wnętrze zabytku pozbawione jest wyposażenia. Jego ściany zewnętrzne "upiększają" bazgroły młodzieży, a wewnętrzne pokrywa sadza - ślad po pożarze.
Aby zapobiec dalszym dewastacjom zdecydowano się na zamurowanie okien i drzwi, przez co obiekt ten nabrał jeszcze bardziej przygnębiającego charakteru. Pomimo prób rekultywacji terenu wokół kapliczki wciąż pojawiają się zwałowiska dzikich wysypisk śmieci.
Aż chciałoby się zawołać - Maryjo, wspomóż! Maria Hilf!

Zdjęcia wykonałam w styczniu 2017 roku.
Lokalizacja
Załączniki
Kapliczka Maria Hilf (1).JPG
Kapliczka Maria Hilf (1).JPG (138.22 KiB) Przejrzano 4168 razy
Kapliczka Maria Hilf (3).JPG
Kapliczka Maria Hilf (3).JPG (72.02 KiB) Przejrzano 4168 razy
Kapliczka Maria Hilf (2).JPG
Kapliczka Maria Hilf (2).JPG (106.76 KiB) Przejrzano 4168 razy
Kapliczka Maria Hilf (6).JPG
Kapliczka Maria Hilf (6).JPG (61.59 KiB) Przejrzano 4168 razy
Kapliczka Maria Hilf (4).JPG
Kapliczka Maria Hilf (4).JPG (80.41 KiB) Przejrzano 4168 razy
Kapliczka Maria Hilf (5).JPG
Kapliczka Maria Hilf (5).JPG (92.24 KiB) Przejrzano 4168 razy
Kapliczka Maria Hilf (8).JPG
Kapliczka Maria Hilf (8).JPG (97.35 KiB) Przejrzano 4168 razy
Kapliczka Maria Hilf (7).JPG
Kapliczka Maria Hilf (7).JPG (84.3 KiB) Przejrzano 4168 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 582
Rejestracja: piątek 04 lis 2016, 18:51
Lokalizacja: Bytom

Re: Piekary Śląskie - kapliczka "Maria Hilf"

Postautor: Velder » poniedziałek 22 maja 2017, 21:59

Wspólnie posprzątają przed majowym

29 maja przy położonej na granicy Bytomia i Piekar Śląskich kaplicy Maria Hilf zostanie odprawione tradycyjne nabożeństwo majowe. Tydzień wcześniej zaplanowano akcję sprzątania wokół tego pięknego i niszczejącego obiektu.

Nie da się precyzyjnie ustalić daty powstania kaplicy poświęconej Matce Bożej. Pierwsza mapa uwzględniająca jej obecność ukazała się w roku 1827. Jednak wedle niektórych przekazów drewniana, bielona wapnem kapliczka mogła stać na pograniczu Bytomia i Piekar już w XVII wieku. Z jej budową wiąże się kilka legend. Jedna z nich zakłada, że obiekt postawiono na pamiątkę przemarszu wojsk króla Jana III Sobieskiego, zmierzającego z odsieczą pod Wiedeń. Inna wersja mówi, że kaplicę ufundował bogaty bytomski rzeźnik. Chciał on w ten sposób podziękować Matce Bożej za wstawiennictwo, dzięki któremu jego ciężko chora córka wróciła do zdrowia. Pewne jest natomiast to, że w roku 1905 na granicy miast stanęła okazała, murowana kaplica neogotycka, a jej budowniczym był Stefan Langer. We wnętrzu znajdowały się między innymi ołtarz z wizerunkiem Maryi, tabernakulum, a także bogato zdobione lichtarze, zaś okna ozdobiono witrażami.

Niestety, z tamtej kaplicy Maria Hilf zostało już niewiele. Szczęścia nie miała ona nigdy. Nie oszczędziły jej działania wojenne, szkody górnicze, a nawet szalejące żywioły. Parę lat temu szalejący orkan zerwał część dachu. Obiekt wielokrotnie dewastowano i plądrowano, a przez wiele lat nikt o niego nie dbał. Wyposażenie całkowicie rozkradziono, aż w końcu zamurowano wszystkie okna i drzwi. Nie mogący dostać się do środka wandale wyżywali się na elewacji kaplicy. Uszkadzano ją, malowano na niej graffiti, zburzono wieżyczkę. Jakby tego było mało, w okolicy raz za razem powstawały dzikie wysypiska śmieci zwożonych tu z Bytomia i Piekar. Likwidowano je wprawdzie, ale ciągle powstawały nowe. Kilka tygodni temu nieznani sprawcy dokonali kolejnego aktu dewastacji. W jednej ze ścian zrobiono wyłom. Zniszczono nawet postawioną przez społeczników tablicę przypominającą o losach kapliczki.

Na szczęście są osoby, którym zależy na odnowieniu i ocaleniu tego obiektu. To społecznicy chcący ożywić dawną tradycję, zgodnie z którą kapliczkę co roku odwiedzały pielgrzymki zmierzające do piekarskiego sanktuarium. Regularnie też gromadzili się tu uczestnicy nabożeństw majowych. Dwa takie nabożeństwa zorganizowano w poprzednich latach, na każdym modliło się wielu wiernych z Bytomia i Piekar. W tym roku chcą się oni zebrać przy Maria Hilf ponownie. Termin majowego wyznaczono na 29 maja. Zanim jednak do tego dojdzie koniecznie trzeba odświeżyć kaplicę i uporządkować teren wokół niej. Organizowana przez wolontariuszy, a wspomagana przez piekarski Ratusz akcja wielkiego sprzątania odbędzie się w dniach 22, 23 i 24 maja. W godzinach od 9 do 17 w rejonie kapliczki pojawią się uczniowie piekarskich szkół. Można się do nich przyłączyć i też zrobić coś pożytecznego. Ochotnicy powinni zabrać ze sobą worki na odpady oraz odzież ochronną. Organizatorzy tej pięknej akcji przekonują, że każda okazana pomoc będzie wyrazem obywatelskiej świadomości, przywiązania do małej ojczyzny oraz odpowiedzialności za los zapomnianych pomników historii.

Źródło: Życie Bytomskie nr 21 (22.05.2017)

Posty: 582
Rejestracja: piątek 04 lis 2016, 18:51
Lokalizacja: Bytom

Re: Piekary Śląskie - kapliczka "Maria Hilf"

Postautor: Velder » środa 11 paź 2017, 23:28

Kilka fotek kapliczki z majowej mszy świętej (chociaż z 4-miesięcznym opóźnieniem, ale lepiej późno niż wcale, prawda? ;))
Załączniki
1.jpg
1.jpg (116.68 KiB) Przejrzano 3538 razy
2.jpg
2.jpg (168.06 KiB) Przejrzano 3538 razy
3.jpg
3.jpg (170.46 KiB) Przejrzano 3538 razy
4.jpg
4.jpg (130.12 KiB) Przejrzano 3538 razy
5.jpg
5.jpg (156.66 KiB) Przejrzano 3538 razy
6.jpg
6.jpg (106.26 KiB) Przejrzano 3538 razy

Posty: 18957
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie

Re: Piekary Śląskie - kapliczka "Maria Hilf"

Postautor: Karolina Kot » środa 11 paź 2017, 23:53

Prawda. ;)
Ależ tłumy! Aż miło popatrzeć.
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 1783
Rejestracja: środa 19 sie 2015, 18:35
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Piekary Śląskie - kapliczka "Maria Hilf"

Postautor: Eworu » piątek 22 maja 2020, 11:41

https://bytomski.pl/miasto/25159-gmina- ... 6dLtbG6oBk

Kapliczka Maria Hilf na granicy Piekar i Bytomia wreszcie doczeka się remontu

Zapomniana, opuszczona i wielokrotnie niszczona – kapliczka Maria Hilf w końcu zostanie wyremontowana. Choć położona jest na terenie Piekar Śląskich, to bytomianie znają ją doskonale. W minionych dekadach była częstym miejscem pielgrzymek i rowerowych wycieczek. Odprawiano tu też nabożeństwa majowe.


Geneza jej powstania owiana jest tajemnicą. Istnieje kilka legend starających się wyjaśnić jej dzieje. Brakuje jednak ksiąg wieczystych, które rozwiałyby wszelkie wątpliwości. Należy wyjaśnić, że ulokowana na granicy Rozbarku i Szarleja kapliczka do czasu III Powstania Śląskiego należała do parafii rozbarskiej. Tuż obok miejsca, w którym się znajduje przechodził wraz ze swoim wojskiem król Jan III Sobieski spiesząc na pomoc oblężonemu Wiedniowi.

Jak poinformował Krzysztof Turzański, wiceprezydent Piekar Śląskich, w 2019 roku miasto otrzymało akt własności kapliczki, sporządzono już projekt renowacji obiekt i przygotowano wniosek o dofinansowanie. Istnieją spore szanse na to, że jeszcze w tym roku kapliczka odzyska dawny blask.

Droga do osiągnięcia celu nie była łatwa. - Najtrudniejsze było uzyskanie prawa własności. Ostatecznie sąd podjął korzystną dla nas decyzję bazując na dekrecie o majątku opuszczonym i poniemieckim z 1946 roku podpisanym przez Prezydenta Krajowej Rady Narodowej Bolesława Bieruta – podkreśla Krzysztof Turzański, wiceprezydent Piekar Śląskich. Sprawa ciągnęła się od lat, bowiem jak wskazuje wiceprezydent Piekar Śląskich, o próbach przejęcia obiektu świadczą archiwalne dokumenty z 2001 oraz 2009 roku. Po raz kolejny spróbowano zawalczyć o renowację zabytku w 2016 roku. Sąd obradujący w marcu 2017 roku wydał niekorzystny dla Piekar Śląskich wyrok. Po listopadowej apelacji wyrok uchylono. Sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia. To nastąpiło w 2019 roku. Jak wskazuje Turzański, dużą rolę odegrali Eryk Kocur (89 lat) oraz Henryk Maksysz (85 lat), którzy złożyli zeznania.


Po otrzymaniu korzystnej decyzji, miasto przystąpiło do opracowania projektu renowacji. Koszt koniecznych do przeprowadzenia prac oszacowano na 400 tys. zł. Turzański zaznacza, że miasto będzie starało się pozyskać dotację na ten cel, ale pokryłaby ona zaledwie 100 tys. zł, pozostała kwota będzie pochodziła z budżetu gminy. - Analizujemy budżet miasta, szukamy oszczędności i sposobu przesunięcia środków, żeby ten remont był możliwy jeszcze w tym roku. To dobry moment, bo z powodu koronawirusa znacznie spadły ceny – wyjaśnia wiceprezydent Piekar Śląskich
Zapraszam na moje stronki Opuszczone_Zaglebie oraz Kolekcja_breloków


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Zabytkowe kapliczki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość