Wiosenne klimaty w Górach Bialskich

W dziale tym znajdują się opisy, zdjęcia oraz reportaże z wypraw i wycieczek
Posty: 1934
Rejestracja: czwartek 19 lut 2015, 23:08

Wiosenne klimaty w Górach Bialskich

Postautor: buba » wtorek 17 kwie 2018, 17:39

Piątkowym wieczorem suniemy sobie w strone podkłodzkich Sudetów. Pierwszy nocleg wypada nam w rejonie Złotego Stoku. Niedaleko wsi Błotnica jest sympatyczna wiata sporych gabarytów. Nieco przewiewna ale za to z kominkiem. Zbudowana przez jedno z kół mysliwskich, zapewne z myślą o sporych biesiadach, popijawach i integracjach. Kurcze, gdyby z myślistwa wyeliminowac to strzelanie dla sportu - to cała reszta mi sie zarąbiscie podoba! Spedzanie czasu w lesie, chlanie wódy, zakąszanie czyms dobrym, imprezy, wschody slonca i poranne mgły obserwowane z ambon, leśne chatki i wiaty, wygodne i miłe dla oka ubrania… Zarąbista sprawa - tylko te spluwy im zabrac - to i ja bym sie czuła bezpieczniej w lesie idąc w nocy do kibla ;)

Wieczór w wiacie mija w przyjemnej atmosferze, no bo jaka ma byc przy trzaskającym ogniu, oscypkach, ziemniakach, masełku, winie i spiewie układających sie do snu ptaków. Wreszcie nastały dobre czasy dla bub. 5 miesiecy niespania w terenie dłuzylo sie okropnie. Ale to juz za nami! Teraz bedzie juz tylko coraz lepiej!

Obrazek

Obrazek

Od czasu do czasu pokapuje troche deszczem. Juz jak tu jechalismy widac było, ze nad górami pogoda jest ... malownicza! ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wiata o poranku, tzn pewnie kolo południa ;)

Obrazek

Obrazek

Suniemy w Góry Bialskie. Dawno nas tu nie było. Chyba ostatni raz 5 lat temu łazilismy gdzies koło Kowadła i spalismy na przeł. Trzech Granic - http://jabolowaballada.blogspot.com/201 ... zkich.html

Na wycieczke ruszamy z Bielic. W wiosce rozne ciekawe widoki. Dom o bramach pelnych maskotek i sympatycznym gospodarzu, z ktorym tak wychodzi, ze gawędzimy chyba pół godziny.

Obrazek

Obrazek

Ostatni dom w otoczeniu klimatycznych pojazdów - gąsienicowiec, fura i sanie! Cóz chciec wiecej?

Obrazek

Obrazek

Na saniach wygrzewa sie kot. Koty zawsze wiedzą co dobre!

Obrazek

Są tez kapliczki z talerza..

Obrazek

Po drodze wspolczesny polski las wesja klasyczna. Góry czy rowniny, pólnoc czy południe kraju. Wszedzie ten sam smutny widok, nasilający sie z roku na rok…

Obrazek

Obrazek

Jakis drwal artysta tu był?

Obrazek

Cos dla praworządnego turysty. Pewnie na tym etapie powinien zawinąc sie na pięcie i wrócic do domu?

Obrazek

Dalej na szczescie wkraczamy w przyjemniejsze tereny, jeszcze nie zniszczone. Wedrujemy wsrod rozwianych, płowych traw i szumu drzew…

Obrazek

Obrazek

Wieza na Czernicy to chyba jedna z niewielu gdzie mozna wejsc na dach! Fajne wrazenie! :)

Obrazek

Obrazek

Widoczki na okolice.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdzieś w lesie...

Obrazek

Obrazek

Jak wszedzie w Górach Bialskich wiją sie szerokie stokówki. Widoków wiecej niz za naszych ostatnich pobytów. No bo drzew znacznie mniej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cała okolica obfituje w potoczki wszelakie!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nieco upiornie….

Obrazek

Dziwne drzewo. O szesciu regularnych odrostach? Długo mu sie przypatrujemy. Nie widzialam jeszcze takiego pniaka. Ech.. mieć piłe i sobie plasterek na pamiątke odkroic…

Obrazek

Ma sie juz ku wieczorowi…

Obrazek

… gdy atakuje nas snieg! A juz myslalam, ze białego g… w tym roku juz z bliska nie zobacze!

Obrazek


Chatka ma sie dobrze! Rzadko to sie zdarza, aby cos nowego było lepsze niz stare. Ale tu miła niespodzianka. Stara wiatka juz ciekła jak sito i postawili nową, porządną, tak samo lub bardziej uzyteczną niz starą. Czyli jednak sie da? Szkoda, ze na Wilczej czy pod Trzeboniem sie nie dało…

Obrazek

Ostatnio bylismy tu 10 lat temu.. Ten czas tak szybko leci… Jak wczoraj… PareZdjecZczerwca2008 (Ostatnio bylismy tu 10 lat temu.. Ten czas tak szybko leci… Jak wczoraj… (PareZdjecZczerwca2008 - https://goo.gl/photos/PfLNEmxjDmLCR9yB8 )

Reszta popoludnia mija nam na wędzeniu sie w dymie, cieszeniu sie biwakiem i spozywaniu roznych specjałow wtarganych tu w plecakach, ktorych gabaryty budziły zdumienie mijanych osób.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ludzi spotkalismy dzis mało. W drodze na Czernice nikogo. Przy wiacie przemknęła para emerytów. Koło 20 osob przechadzało sie z Bielic do czeskiej Chaty Paprsek, ktora ponoc była w remoncie. (Sympatyczny pan nas ostrzegł, ze nie skorzystamy z jej gosciny. Nie szlismy tam, ale zawsze miło z jego strony!)

A tu nasze miłe spanko! Acz poki co jeszcze nieco chłodne. W spiworach opiewajacych komforty na - 20 stopni nieco zmarzlismy. Pewnie bylo z minus dwa… ;)

Obrazek

Kolejny dzien jest szary i parny. Duchota jak w lipcu!

Obrazek

Obrazek

Napotykamy nietypowe miejsce rokujące noclegowo. Duza chata schowana w ziemi, z piachem na podlodze. Ze 20 osob by mogło spac!

Obrazek

Obrazek

Pod oknem wyrazny nadsypany prostokąt a na tym jakies roslinki. Nie sprawdzam co tam zakopali ;)

Obrazek

Natrafiamy tez na sztuczne, okrągłe jeziorka. Acz na kąpiele jeszcze nieco wczesnie ;)

Obrazek

Obrazek

Niegdys te okolice musiały obfitowac w niedzwiedzie! Przynajmniej herby okolicznych miast tak sugerują ;)

Obrazek

Obrazek

A na koniec wycieczki, juz na powrocie, jeszcze rzut oka na zbiornik Topola koło Złotego Stoku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Pamiętnik Włóczykija”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość