Ligota - pałac

Posty: 1934
Rejestracja: czwartek 19 lut 2015, 23:08

Ligota - pałac

Postautor: buba » wtorek 13 mar 2018, 17:19

Jadąc do Ligoty wiedzielismy, ze tamtejszy, pozornie opuszczony palac, zamieszkuje jeden koleś. Troche koczuje tam jak bezdomny - bez prądy, wody czy kanalizacji, w zapachu oględnie mówiac nieprzyjemnym. I co najwazniejsze - bez mozliwosci zamkniecia za sobą drzwi na klucz, wiec czesto pada ofiarą kradziezy czy pobicia. Nieraz juz spalili mu wszystkie zgromadzone w pałacu ubrania czy koce. Głownie agresorami bywa rozwydrzona i znudzona młodziez. Do plecaka wsadziłam wiec flaszeczke i kilka konserw aby nieco podreperowac pałacowemu lokatorowi wikt na najblizsze dni. A moze i choc troche poprawic humor, bo chyba niezbyt poukładało mu sie w zyciu.

Na drodze prowadzacej do pałacu spotykam innego miejscowego, spacerujacego z pieskiem. Niegdys tez mieszkał w tym palacu. Potem zaczeli go wysiedlac, ludziom dawac inne mieszkania, czasem w dosc oddalonych stad gminach. Im mniej mieszkancow, tym palac coraz bardziej podupadał, w koncu odcieli wszystkie media a i dach zaczał przeciekac. Jeden lokator odmówil opuszczenia obiektu. Ponoc tu mu bylo dogodniej - niedaleko ma rodzicow, byłą żone, moze czasem liczyc na jakies wsparcie. Czy tak bylo naprawde, ze odmówil przeprowadzki? Inna kobieta w wiosce twierdzi, ze nie zglosil sie do urzedu na czas, czegos nie podpisal i mu lokalu zastepczego nie przyznali. Fakt napewno jest taki, ze mieszka tu juz prawie 30 lat. Niektorzy twierdzą, ze moglby z racji “zasiedzenia” rościć prawa do wlasnosci pałacu ;)

We wsi ponoc nie jest zbyt lubiany. Ludzie od niego stronią glownie ze względu na chorobe - ogromne narośla na twarzy. Wiele osób boi sie, ze jest to zaraźliwe, wiec woli sie trzymac na dystans. Nie przeszkadza to jednak młodym zwyrodnialcom. Ponoc w ostatnich tygodniach pałacowy mieszkaniec znow zostal dotkliwie pobity przez grupe gimnazjalistow, pokłuli go tez strzykawkami. Odgrażał sie, ze skombinuje sobie maczete i nastepnym razem bedzie sie bronic. Moj rozmówca przestrzega mnie wiec przed wchodzeniem obecnie do pałacu bez zaproszenia, gdyz lokator moze byc mniej goscinny niz kiedys. Kręce sie chwile po obejsciu, jednak nikogo wiecej nie spotykam. Do srodka nawet nie zaglądam. Licho nie śpi. Coz - mam tylko nadzieje, ze maczetą dostanie zasłuzenie ktorys młodociany skurwiel a nie jakis niewinny eksplorator…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tu “domek stangreta”, tez jeszcze niedawno zamieszkiwany na wpół-dziko, ale jego lokator przeniosl sie juz do lepszego swiata… Chyba sensowniejsze lokum dla bezdomnego niz pałac? Łatwiej chyba ogrzac…

Obrazek

Obrazek

Od tyłu pałac przeglada sie w tafli wody, dzis nieco twardej ;)

Obrazek

phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Województwo dolnośląskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości