Dąbrowa Górnicza - rowerowe szaleństwo

Moderator: Eworu

Posty: 1483
Rejestracja: środa 19 sie 2015, 18:35
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Dąbrowa Górnicza - rowerowe szaleństwo

Postautor: Eworu » sobota 02 sty 2016, 20:36

Wymarzyłem sobie żeby w zeszłym już roku znaleźć w opuszczonych miejscach trzy rzeczy-rower, samochód i maszynę do pisania. I to pierwsze się udało!
Nic nie zapowiadało tego jak będzie wyglądać wnętrze chatki. Kilka domów dalej znajdował się dom który sprawiał wrażenie posiadania dzikiego lokatora-dlatego spodziewałem się że przeniósł już co cenniejsze rzeczy do siebie.
Gdy tylko pojawiła się dziura w przejeżdżających wojewódzką drogą samochodach zniknąłem w zaroślach.
Drzwi były zamknięte na masywną kłódkę ale okno stało otworem-zajrzałem i stanąłem jak wryty-od razu w pierwszym pomieszczeniu znalazłem rower!
Byłem święcie przekonany iż ktoś zamieszkuje ten domek gdyż był on w zbyt dobrym stanie żeby tak sobie tam stał.
Jednak nie jestem człowiekiem który tak sobie odpuszcza. Możliwe jak najciszej wślizgnąłem się do środka i podszedłem do roweru w celu dalszej analizy. Będąc blisko okazało się że rower jedynie z tyłu wygląda idealnie-przód miał całkowicie zardzewiały i niezdatny do jazdy. Zanim zacząłem robić zdjęcia poszedłem sprawdzić wszystkie pomieszczenia czy aby na pewno nikogo nie ma w środku. I od razu w przedpokoju czekał na mnie drugi rower, w takim samym dobrym stanie!
Uspokajając emocje sprawdziłem kolejne pomieszczenia. Relację zaczynam od sypialni. W środku zastałem taki porzadek jaki zawsze chciałbym spotykać w opuszczonych domach. Okna były szczelnie zasłonięte przez prawie biało śnieżne firanki,na podłodze leżała metalowa misa, na krześle spodnie od garnituru. Kąt był zajęty przez piękny piec kaflowy z pierwszymi jak do tamtej pory zachowanymi drzwiczkami. W szafie na wieszakach nadal wisiały koszule p. Henryka, a na drzwiach prowadzących do kuchni jego marynarka. Gdyby nie zapadjący się sufit z którego spróchniałe drewno pokryło już połowę pokoju powiedziałbym że był w idealnym stanie
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kuchnia była dość skromna-przy oknie stał malutki stolik, obok kredensik a obok szafka kuchenna. największe wrażenie zrobił na mnie piecyk-stary kaflowy, wogóle nie rozkradziony. Na haczyku oczywiście wisiała nieśmiertelna tarka kuchenna :D. W szafkach znalazłem kilka dokumentów z których poznałem dawnego mieszkańca=pana Henryka(nazwisko zamazane). Wśród nich było kilka blankietów lotto-czyżby właściciel wygrał 6-tkę i wyprowadził się po zdobyciu milionów? Później po rozmowie z sąsiadem okazało się że dawni mieszkańcy, starsi państwo nadal żyją i przenieśli się do bloku. Sąsiedzi mieli doglądać dom, ale chyba nie do końca im to wyszło.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Przyszedł czas na pierwszy rower. Znajdował się on w przedpokoju,w całkiem niezłym stanie. Na szczęście rozmiary okna skutecznie uniemożliwiają jego wyniesienie. Odwiedziłem też strych, ale nie zapuszczałem się dalej gdyż pamiętałem stan stropu w sypialni. W przeciwległym rogu majaczył stary wózeczek dziecięcy...Pod schodami piwniczka na węgiel
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
W salonie strop był w jeszcze gorszym stanie. Ale nadal było czuc dawny klimat i wyobrażałem sobie jak kilka lat temu pan Henryk siadał sobie z żoną z herbatką w ręce. Trzymając jedną ręką delikatną filiżankę drugą trzymał na kolanach małżonki i razem oglądali w telewizorze Rubin wiadomości...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Przyszedł czas na czerwony rower-po wrażeniach z poprzednich pokoi nie wydawał się już tak wspaniały ale nadla był to miły element dość rzadko spotykany w opuszczonych domach. Ze śmieci wygrzebałem jeszcze jakieś domowe urządzenie-chyba przenośną prasowalnicę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zapraszam na moje stronki Opuszczone_Zaglebie oraz Kolekcja_breloków

phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Dąbrowa Górnicza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

 

 

cron