Karpacz - opuszczony Hotel "Urocza"

Posty: 1499
Rejestracja: środa 19 sie 2015, 18:35
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Karpacz - opuszczony Hotel "Urocza"

Postautor: Eworu » poniedziałek 14 wrz 2015, 20:42

Niestety byłem tam w szczycie sezonu turystycznego. Niestety bo choć hotel nie działa od kilkudziesięciu lat to właściciel nadal zarabia pobierając opłaty za parkowanie pod budynkiem.
Nie chcąc sprawdzać jakie nastawienie ma parkingowy postanowiłem wybrać się tam o piątej nad ranem.
Na samym początku poblokowałem wszystkie możliwe wejścia-miałem zamiar spędzić w środku kilka godzin i nie chciałem by ktoś mi przeszkadzał.
Warto wspomnieć że hotel ten pochodzi z końca XIX wieku i został jedynie nieznacznie przekształcony w PRL-u
Zwiedzanie rozpocząłem od piętra. Pierwsze pomieszczenie to dawna sala balowa przemianowana na "salę telewizyjną".
Pod tynkiem nadal widać wspaniały drewniany parkiet-nie zdziwiłbym się gdyby pamiętał jeszcze czasy niemieckiego gospodarza.
Po przejściu kilku kolejnych pomieszczeń o nieznanym przeznaczeniu dochodzimy do jadalni.
Słońce dopiero wschodziło zza Śnieżki i rzucało pojedyńcze promienie na podłogę. Do sali restauracyjnej przylegały jeszcze pomieszczenia kuchenne.
Moją uwagę zwróciła ogromna wbudowana w ścianę szafa w której każda półka miała osobną tabliczkę.
W hotelu tej klasy nie mogło zabraknąć windy która transportowała posiłki z kuchni na parterze do wspomnianej jadalni.
Po minięciu kolejnych pomieszczeń których roli możemy się jedynie domyśleć dochodzimy do balkoniku nad recepcją.
Opierając się o rzeźbioną drewnianą balustradę i patrząc na reprezentacyjny hol czułem się jak w pałacu.Po tym zszedłem do pomieszczeń na parterze.
Tam znalazłem dawne wyposażenie hotelu-biurka, krzesła, szafki, dokumenty. Niestety w większości pokojów i piwnicach nie ma czego fotografować-zostały same puste pokoje.
Jedyne co zrobiło na mnie wrażenie to masywne i grube na kilka centymetrów drzwi od chłodni. Tylko po co "judasz" w chłodni...
Kolejnym etapem wędrówki po hotelu były pokoje- obiekt oferował 85 miejsc noclegowychna trzech piętrach.Na każde piętro goście mogli dojechać windą.
Choć obecnie windą byśmy jej nie nazwali-była to po prostu platforma otoczona ozdobną siatką. Aż dziw że żaden złomiarz jej nie zabrał.
Dopiero tutaj mogłem poczuć się jak w hotelu chodząc wszędzie po czerwonym dywanie. No dobra tynk z sufitu zmienił jego kolor na biały.
Wszędzie zachowana była oryginalna stolarka okienna oraz drzwi a same pokoje były w prawie nie naruszonym stanie.
Miałem jednak trochę obaw bo poza korytarzem wszędzie była drewniana podłoga.Niestety wszystkie meble zostały wyniesione przez właściciela.
Po dokładnym przejrzeniu wszystkich 3 kondygnacji udałem się jeszcze na strych.
Na samej górze czekało na mnie spore zaskoczenie-mechanizm windy poza silnikiem nadal pozostał na swoim miejscu.
Dało się nawet odczytać nazwę producenta na belce. Potem opuściłem to wspaniałe miejsce zanim jeszcze parkingowy zaczął swoją pracę.

Podczas eksploracji zdziwiło mnie kilka rzeczy. Po pierwsze stan tego budynku który bądź co bądź jest w dużej mierze drewniany.
Po drugie brak tu wandalizmu-wiadomo kable i inne wartościowe metale zostały skradzione ale 95% szyb czy drzwi jest na swoim miejscu.
Kolejny szok przeżyłem analizując detale architektoniczne. W PRL-u nie zniszczono prawie nic z dawnego zamysłu.
Wszelkie zdobienia,grzymsy, drewniane podłogi, ozdobne framugi drzwi czy chociażby nawet schody-wszystko tak jak za czasów powstania hotelu. Jedynie część z nich przykryto beznadziejną żółtą farbą.
Historia
Hotel został wybudowany w okolicach 1897 roku. Oryginalna nazwa to "Sanssouci".Obiekt stał się wizytówką miasta sławnym w całej Europie.
Posiadał restaurację,kuchnię, centralne ogrzewanie, bieżącą zimną i ciepłą wodę-łazienki były na każdym piętrze.
Dodatkowo miał pierwszą w okolicy windę oraz kasyno. W informatorze o dawnym Bruckenberg na sezon 38/39 można przeczytać, że hotel oferował 85 miejsc w cenach od 3 do 11 RiechsMarek.
W czasie wojny zorganizowano tutaj ośrodek wypoczynkowy dla żołnierzy.
W 1944 roku mieściła się tu ambasada Japonii przeniesiona z Berlina.
Przez krótki okres czasu w "Uroczej" stacjonowali żołnierze radzieccy w 1947 wkroczyło SB. Następne lata to czarna plama w historii. Jedna z wersji mówi o tym, że SB więzić i przesłuchiwać tam miała dawnych żołnierzy AK. Inna mówi o tym, że wypoczywać tam mieli Bolesław Bierut i Władysław Gomułka. Później obiekt przekazano FWP i pod tym szyldem działał do lat 90-tych. W kolejnych latach budynek przechodził z rąk do rąk ale jak dotąd nikt nie zagospodarował obiektu. Na szczęście obecny właściciel nie ma raczej zamiaru doprowadzić budynku do ruiny bo w 2012 roku przeprowadził remont dachu. Z hotelem wiąże się też pewna legenda. Otóż przed nadejściem Armii Czerwonej pracownicy przeniesionej ambasady mieli w budynku lub jego pobliżu ukryć swoje archiwum…
źródło:http://historycznesudety.pl/
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zapraszam na moje stronki Opuszczone_Zaglebie oraz Kolekcja_breloków

phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Województwo dolnośląskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość