Sosnowiec - opuszczona piekarnia mechaniczna

Posty: 14863
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Sosnowiec - opuszczona piekarnia mechaniczna

Postautor: Karolina Kot » piątek 27 mar 2015, 21:35

Conan, mój zmarły mąż, pisał w kwietniu 2012 roku tak o tym interesującym miejscu:

W czasach międzywojennych, naprzeciwko Odlewni Woźniaków (późniejszego SOSTALu), a dokładnie po drugiej stronie torów, powstała piekarnia. Nie byle jaka, bo pierwsza w pełni zmechanizowana w mieście.
Z miejscem tym wiążą mnie liczne wspomnienia, a to dlatego, że przed laty byłem jej pracownikiem

Zastąpienie rąk ludzkich maszyną oznaczało zwiększenie ilości produkowanego pieczywa, a jak mówią przekazy, w tym wypadku nie odbiło się to negatywnie na jego jakości. Chleb z sosnowieckiego "giganta" ceniony był także poza miastem.

Zakład produkcyjny składał się z dwóch dużych budynków. Pierwszy, najbardziej rzucający się w oczy i górujący nad okolicą, to silos główny, czyli miejsce, w którym magazynowano dużą ilość mąki różnego typu. Była ona transportowana za pomocą urządzeń do budynku drugiego (trójkondygnacyjnego), w którym znajdowały się mniejsze silosy, tak zwane dobowe. Zajmowały ono trzecie piętro.

Poniżej zlokalizowana była ciastownia, czyli miejsce, w którym wyrabiano ciasto na chleb. Tutaj też zawieszone były małe silosy, które po opróżnieniu napełniało się ponownie mąką z silosa dobowego.
Zbiorniki te były podłączone do wagi, więc można było (w teorii) zważyć sobie tyle mąki, ile potrzebne było do wyrobienia konkretnego rodzaju ciasta. W praktyce jednak waga nie działała dokładnie i trzeba było posiłkować się mniej zawodnym urządzeniem, jakim jest człowiek.

Otóż mąka z małego silosu wsypywała się do długiego "rękawa" poprzez pociągnięcie za dźwignię. Starsi ciastowi wiedzieli, że jak mąka jest "na tym poziomie rękawa" to jest to ok. 50 kg, jak "na tym" to jej ilość wynosi w przybliżeniu 70 kg itp. (wszystko to wedle starego porzekadła piekarzy "piekarnia to nie apteka" ).

Gdy ciasto było gotowe, następowała kolejna część tworzenia chleba - formowanie, które odbywało się na piętrze pierwszym.
No więc należało jakoś te ok. 200 kg lepkiej masy przetransportować w dół.
W jednym rogu ciastowni znajdował się przeznaczony do tego celu lej. Do niego wlewało się ciasto przy pomocy urządzenia, które obracało dzieżę (to taka naprawdę wielka i ciężka, metalowa misa) o 90 stopni.
I siup, ciasto trafiało do leja...

Poniżej leja znajdował się specjalny ciąg maszyn do dzielenia, zaokrąglania i wydłużania kęsów ciasta. Teoretycznie człowiek musiał tylko odebrać uformowany kawałek ciasta i włożyć go do koszyka.

Kiedy wszystkie koszyki na wózku wypełnione były już ciastem, całość trafiała do fermentowni lub, jak mówi część piekarzy, do "garowni", "garownika", znajdującego się niegdyś nieopodal. Po wjechaniu do tego pomieszczenia "puszczało się" parę przez co jest tworzona była bardzo wilgotna atmosfera. Na dodatek w "garowniku" było niezwykle gorąco).

Po drugiej stronie fermentowni stali piecowi, którzy bacznie obserwowali, czy już można ciasto "sadzić" czyli wkładać wyrośnięte kęsy do pieca.

A nie był to zwykły piec, tylko obrotowy. Uformowane kęsy ciasta układało się na taśmie, która wciąż się obracała.
Z drugiej strony pieca zaś gotowy - upieczony chleb odbierało się i przewoziło do magazynu, a stamtąd... sru w Polskę!

W czasach, gdy pracowałem na Kotlarskiej istniało jeszcze pomieszczenie, w którym kroiło i paczkowało się chleb (krajalnia, zwana przez nas pieszczotliwie "karalnią") oraz miejsce, gdzie wytwarzało się z suchego pieczywa bułkę tartą.

Taki proces wytwarzania chleba przetrwał długi czas.

"Za moich czasów" piekarnia nazywała się SPC (Spółdzielnia Piekarsko - Cistkarska). Ktoś wymyślił, że jesteśmy spece z espece. Było wiele radości
Od kilku lat piekarnia nie istnieje (została ostatecznie zamknięta bodaj w 2006 roku), a teraz wydaje się, że zostaną zburzone budynki, w których zakład ten niegdyś się mieścił.

Szkoda. Duża piekarnia, wytwarzająca naprawdę dobre pieczywo nie tylko dla regionu, ale dla całej Polski, upadła.
Dziwne i smutne jednocześnie...


Co ja się swego czasu nastałam i naczekałam na Conana pod bramą tego zakładu, który był dla mnie, jako osoby postronnej, miejscem zakazanym.
Conan specjalnie przemycił któregoś dnia aparat fotograficzny (mojego analogowego Olympusa) i wykonał prezentowane w poście powyżej zdjęcie ciastowni - chciał mi w ten sposób pokazać pomieszczenie, w którym codziennie pracował.
Archiwalna już fotografia pochodzi z 2002 roku.

Dopiero na początku kwietnia 2012 roku dane mi było po raz pierwszy przekroczyć progi zakładu.
Bardzo przykra to była wizyta... Jak można było do czegoś takiego dopuścić?
Przecież ta piekarnia zaopatrywała nie tylko okoliczne sklepy Real, Macro i wiele, wiele innych!
Załączniki
1 Widok od bramy głównej.jpg
1 Widok od bramy głównej.jpg (75.15 KiB) Przejrzano 4481 razy
4 Rampy towarowe przy magazynie.jpg
4 Rampy towarowe przy magazynie.jpg (63.09 KiB) Przejrzano 4481 razy
3 Silos główny.jpg
3 Silos główny.jpg (76.2 KiB) Przejrzano 4481 razy
2 Silos główny.jpg
2 Silos główny.jpg (72.64 KiB) Przejrzano 4481 razy
6 Piekarnia.jpg
6 Piekarnia.jpg (68.78 KiB) Przejrzano 4481 razy
5 Piekarnia.jpg
5 Piekarnia.jpg (81.25 KiB) Przejrzano 4481 razy
7 Ciastownia dziś.jpg
7 Ciastownia dziś.jpg (49.64 KiB) Przejrzano 4481 razy
8 Ciastownia dawniej - zdjęcie pochodzi z 2002 roku.jpg
8 Ciastownia dawniej - zdjęcie pochodzi z 2002 roku.jpg (40.75 KiB) Przejrzano 4481 razy
10 Retrospekcja.jpg
10 Retrospekcja.jpg (45.94 KiB) Przejrzano 4481 razy
Hala, w której dawniej znajdowały się piece.jpg
Hala, w której dawniej znajdowały się piece.jpg (66.88 KiB) Przejrzano 4481 razy
Hala, w której dawniej znajdowały się piece (1).jpg
Hala, w której dawniej znajdowały się piece (1).jpg (60.45 KiB) Przejrzano 4481 razy
Tu znajdował się silos dobowy.jpg
Tu znajdował się silos dobowy.jpg (58.98 KiB) Przejrzano 4481 razy
Otwory prowadzące z trzeciego pietra na drugie - tędy zsypywano mąkę z silosa dobowego.jpg
Otwory prowadzące z trzeciego pietra na drugie - tędy zsypywano mąkę z silosa dobowego.jpg (69.85 KiB) Przejrzano 4481 razy
Otwór, w którym znajdował się lej na mąkę.jpg
Otwór, w którym znajdował się lej na mąkę.jpg (84.58 KiB) Przejrzano 4481 razy
Rura łącząca silos główny z dobowym.jpg
Rura łącząca silos główny z dobowym.jpg (38.43 KiB) Przejrzano 4481 razy
Resztki urządzenia podającego mąkę.jpg
Resztki urządzenia podającego mąkę.jpg (82.86 KiB) Przejrzano 4481 razy
Wewnątrz głównego silosa... (1).jpg
Wewnątrz głównego silosa... (1).jpg (49.66 KiB) Przejrzano 4481 razy
Wewnątrz głównego silosa....jpg
Wewnątrz głównego silosa....jpg (38.73 KiB) Przejrzano 4481 razy
Toalety.jpg
Toalety.jpg (53.18 KiB) Przejrzano 4481 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14863
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sosnowiec - opuszczona piekarnia mechaniczna

Postautor: Karolina Kot » piątek 27 mar 2015, 21:41

Smutno mi, gdy opisuje ten obiekt, tak blisko związany z moim mężem.
Przykro było też pewnie Conanowi, gdy stanął tuż obok miejsca, w którym umieszczona była jego szafka na ubrania. Na zaśmieconej podłodze znaleźliśmy wtedy zniszczony, biały kitel któregoś z zatrudnionych tu piekarzy oraz maskę, mającą chronić pracowników przed wpychającą się do płuc mąką.
Był tam też skamieniały ze starości bochen chleba "z Kotlarskiej". Równiutki, idealnie wypieczony i twardy jak skała.

Wśród wielu walających się po podłodze papierów Conan ze wzruszeniem odkrył stare receptury, według których wytwarzało się odpowiednie gatunki ciasta.
Z sentymentu, jako cenny skarb, zabrał je ze sobą. Mam je do dziś.
Załączniki
Logo firmy znane było w wielu miastach Polski.jpg
Logo firmy znane było w wielu miastach Polski.jpg (43.25 KiB) Przejrzano 4478 razy
Dostarczyciele mąki.jpg
Dostarczyciele mąki.jpg (51.23 KiB) Przejrzano 4478 razy
Dostarczyciele mąki (1).jpg
Dostarczyciele mąki (1).jpg (47.79 KiB) Przejrzano 4478 razy
Jedna z wielu zachowanych tabliczek.jpg
Jedna z wielu zachowanych tabliczek.jpg (37.63 KiB) Przejrzano 4478 razy
Telefon z epoki.jpg
Telefon z epoki.jpg (55.89 KiB) Przejrzano 4478 razy
Receptury piekarskie.jpg
Receptury piekarskie.jpg (29.36 KiB) Przejrzano 4478 razy
Chleba naszego powszedniego - skamieniały ze starości bochen chleba z Kotlarskiej.jpg
Chleba naszego powszedniego - skamieniały ze starości bochen chleba z Kotlarskiej.jpg (45.99 KiB) Przejrzano 4478 razy
Maseczka chroniąca piekarzy przed bardzo szkodliwą mąką, rozproszoną w powietrzu.jpg
Maseczka chroniąca piekarzy przed bardzo szkodliwą mąką, rozproszoną w powietrzu.jpg (38.18 KiB) Przejrzano 4478 razy
Na dachu (1).jpg
Na dachu (1).jpg (61.28 KiB) Przejrzano 4478 razy
Na dachu.jpg
Na dachu.jpg (61.96 KiB) Przejrzano 4478 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14863
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sosnowiec - opuszczona piekarnia mechaniczna

Postautor: Karolina Kot » piątek 27 mar 2015, 21:51

Laboratorium. Kilka fajnych eksponatów udało nam się ocalić, zanim wszystko ostatecznie zostało zniszczone.

Lokalizacja piekarni
Załączniki
Pracownia alchemiczna.jpg
Pracownia alchemiczna.jpg (54.44 KiB) Przejrzano 4476 razy
Jodek potasu.jpg
Jodek potasu.jpg (35.38 KiB) Przejrzano 4476 razy
Chloroform.jpg
Chloroform.jpg (36.72 KiB) Przejrzano 4476 razy
NaOH!.jpg
NaOH!.jpg (32.28 KiB) Przejrzano 4476 razy
Lejek.jpg
Lejek.jpg (42.86 KiB) Przejrzano 4476 razy
Jakiś tam uwodniony siarczan miedzi, bla, bla, bla.jpg
Jakiś tam uwodniony siarczan miedzi, bla, bla, bla.jpg (90.01 KiB) Przejrzano 4476 razy
Datownik.jpg
Datownik.jpg (65.6 KiB) Przejrzano 4476 razy
Opasłe tomisko.jpg
Opasłe tomisko.jpg (62.04 KiB) Przejrzano 4476 razy
Książka - mam ją do dziś.JPG
Książka - mam ją do dziś.JPG (28.39 KiB) Przejrzano 4476 razy
Odczynniki.jpg
Odczynniki.jpg (49.83 KiB) Przejrzano 4476 razy
Firmowe torebki.jpg
Firmowe torebki.jpg (47.92 KiB) Przejrzano 4476 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14863
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sosnowiec - opuszczona piekarnia mechaniczna

Postautor: Karolina Kot » poniedziałek 23 maja 2016, 22:33

Maj 2016 roku. Z jednej z najlepszych piekarni w okolicy pozostały tylko wypatroszone ruiny.
Przedwojenny zakład nadaje się obecnie jedynie do wyburzenia i takie właśnie są snute wobec niego plany...
Załączniki
Ruiny piekarni (1).JPG
Ruiny piekarni (1).JPG (89.94 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (2).JPG
Ruiny piekarni (2).JPG (84.94 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (5).JPG
Ruiny piekarni (5).JPG (92.96 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (9).JPG
Ruiny piekarni (9).JPG (65.91 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (11).JPG
Ruiny piekarni (11).JPG (124.57 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (7).JPG
Ruiny piekarni (7).JPG (35.7 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (6).JPG
Ruiny piekarni (6).JPG (32.71 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (8).JPG
Ruiny piekarni (8).JPG (67.21 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (10).JPG
Ruiny piekarni (10).JPG (82.54 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (3).JPG
Ruiny piekarni (3).JPG (24.91 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (13).JPG
Ruiny piekarni (13).JPG (45.51 KiB) Przejrzano 3839 razy
Ruiny piekarni (12).JPG
Ruiny piekarni (12).JPG (43.6 KiB) Przejrzano 3839 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 1563
Rejestracja: środa 19 sie 2015, 18:35
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Sosnowiec - opuszczona piekarnia mechaniczna

Postautor: Eworu » poniedziałek 20 lut 2017, 15:32

Fatalny wypadek w Sosnowcu 12-letni chłopiec spadł z 6 metrów do komina starej piekarni


Fatalny wypadek w Sosnowcu: Chłopiec wpadł do komina. Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 14.40 w Sosnowcu w nieczynnej piekarni przy ul. Kotlarskiej. Niespełna 12-letni chłopiec dostał się na teren starej piekarni i spadł z sześciu metrów do komina.

- Do zdarzenia doszło około godziny 14.40 w Sosnowcu na terenie nieczynnej piekarni. Niespełna 12-letni chłopiec wpadł do komina. To był upadek z 6 metrów. Obecnie trwają czynności w tej sprawie - mówi st. asp. Sonia Kepper, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Wiadomo tylko, że chłopak chodził po dachu nieczynnej piekarni z grupą kolegów.
W pewnej chwili poślizgnął się i spadł do starego komina. Wezwano straż pożarną oraz grupę ratowników wysokościowych z Radzionkowa. To oni wydobyli chłopca z wnętrza komina. Był przytomny, ale mocno potłuczony.

Chłopiec, m.in. z urazem kręgosłupa, trafił do Centrum Pediatrii w Sosnowcu.

http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomos ... tepnij-dol
Zapraszam na moje stronki Opuszczone_Zaglebie oraz Kolekcja_breloków


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Województwo śląskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość