Niemcy - Teufelsberg

Czyli współczesne, opuszczone obiekty - jednym słowem URBEX

Moderator: Eworu

Posty: 1448
Rejestracja: środa 19 sie 2015, 18:35
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Niemcy - Teufelsberg

Postautor: Eworu » środa 02 sie 2017, 22:47

Teufelsberg - Diabelska Góra. Miejsce na każdy możliwy sposób wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Niegdyś jedna z największych tajemnic Niemiec, potem ogromne opuszczone ruiny, siedlisko najgorszego sortu ludzi aż po ogromną atrakcję turystyczną. Miejsce które miało być obozem szkoleniowym nazistów zasypane poniekąd ich zwłokami, a później najpilniej strzeżony obiekt aliantów. Chichot historii słyszę aż tu w Zagłębiu.
Żeby dobrze zrozumieć o co chodzi w tym miejscu najpierw musimy przytoczyć jego historię. Samo wzgórze jest usypane sztucznie z gruzów zbombardowanego Berlina. Wcześniej Adolf Hitler planował wybudowanie w tym miejscu obozu szkoleniowego dla żołnierzy. Trzeba tu wspomnieć że o ile Rosjanie mieli do dyspozycji całe wschodnie terytorium, to alianci mieli ograniczone możliwości. Dlatego wszystko zsypano w jedno miejsce tworząc wzgórze o wyokości 80 metrów, 115 m.n.pm. Usypywanie zakończono w okolicach lat 70-tych. Miejsce przerodzono w sztuczny stok narciarski oraz park. Wkrótce jednak alianci odkryli potencjał tego miejsca i postawili na samym szczycie stację nasłuchową przez NSA. Nie za wiele wiadomo o tej części historii. Budowę rozpoczęto w 1963 roku, a krótko po uruchomieniu zlikwidowani skocznie i stoki narciarskie gdyż zakłócały sygnały. Co ciekawe zaś pobliski Diabelki Młyn, postawiony z okazji festiwalu, je wzmacniał więc "przymusowo" stał na swoim miejscu non-stop po zakończeniu imprezy. Co ciekawe stacja nie była jakoś szczególnie ukrywana - ogromne białe kopuły były widoczne z całego Berlina, więc pewnie Sowieci się wk***ali. Po upadku muru teren został wykupiony przez prywaciarzy - miały tam powstać hotele oraz muzeum szpiegostwa. Pomysł upadł i wkrótce teren przejęli squattersi i cały sort. Był pewnie i etap miłych hipisów, i agresywnych narkomanów i zorganizowanych wolnościowców. W zależności na który okres trafiliśmy wchodziliśmy albo za darmo główną bramą, albo skacząc przez płot, albo lekko wspomagając opiekunów pieniędzmi lub odganiając się gazem od agresywnych mieszkańców. Taka sytuacja.

Obecnie jest to atrakcja turystyczna i do środka wchodzi się z biletem za kilka euro. Czy to fajne? Zależy.
Generalnie najbardziej wkurzającą rzeczą jest piwo. Tak. Można je kupić, przy kasach, po drodze w barze, w środku głównego budynku oraz na szczycie wieży. Im wyżej tym drożej i gorzej - ostatni "bar" to kilka dykt, nawet nie pomalowanych zbitych w stolik i lodówka. No i przygotujcie się na to że nie zrobicie zdjęcia bez ludzi w tle. Tłumyyyyy

No ale jednak klimat miejsca jest przedni i w pełni warty wycieczki. Setki graffiti najlepszych niemieckich artystów, ogromne kopuły i mnóstwo sztuki ulicznej. Jest tam kilka pomalowanych pojazdów, koparka, jakieś niby - budki strażnicze, ścianka dla chcących się wyżyć artystycznie. Do trzech kopuł można wejść, dwie są materiałowe jedna metalowa.
Więc zapraszam ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zapraszam na moje stronki Opuszczone_Zaglebie oraz Kolekcja_breloków

phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Eksploracja miejska”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość