Strona 1 z 1

Kietrz - ruiny zamku

: niedziela 31 gru 2017, 10:10
autor: Karolina Kot
W miejscowości Kietrz, położonej w powiecie głubczyckim, nieopodal kościoła parafialnego pod wezwaniem świętego Tomasza Apostoła, na terenie zaniedbanego skweru, będącego niegdyś parkiem, zachowały się kamienne ruiny fragmentów przyziemnych partii oraz piwnic zniszczonego zamku.
Został on zbudowany jako obiekt obronny w XVI wieku przez ród Gaschinów, którego potomkowie zamieszkiwali go w kolejnych dziesięcioleciach. Fortalicjum uległo pożarowi w roku 1829. Po tym kataklizmie obiekt został odbudowany w innym stylu - nadano mu formę pałacu z ozdobnymi wykuszami i dekoracjami o charakterze sgraffito. Niestety, pałac w Kietrzu nie przetrwał II Wojny Światowej. Został bardzo mocno zniszczony w czasie ofensywy Armii Czerwonej w roku 1945, nigdy go już nie odbudowano.
Jego ruiny stopniowo zawalały się i były rozbierane (podobno w latach 60 XX wieku czytelny był jeszcze parter z resztkami dawnych elementów dekoracyjnych), ostatecznie pozostały z nich jedynie fundamenty oraz obszerne, kolebkowo sklepione piwnice.
Ten ciekawy zabytek, położony przy głównej drodze i mogący z powodzeniem stanowić atrakcję turystyczną, jest obecnie zaniedbany i zawalony śmieciami. W jego sąsiedztwie nie ustawiono też żadnej tablicy informującej o charakterze tego miejsca.
A szkoda, wiekowe ruiny po bliższym zapoznaniu się z nimi przedstawiają się dosyć ciekawie.

Lokalizacja
Chętnie wrócimy w to miejsce, między innymi by sfotografować całość z lotu ptaka (podczas naszej wizyty, w grudniu 2017 roku wiało niemiłosiernie i nie można było użyć dronów).

Re: Kietrz - ruiny zamku

: poniedziałek 08 sty 2018, 18:40
autor: Karolina Kot
A tu mamy zdjęcia wykonane w styczniu 2018 roku. Tym razem podczas wyprawy towarzyszył mi dron Chronos.

Re: Kietrz - ruiny zamku

: poniedziałek 08 sty 2018, 18:47
autor: Karolina Kot
Z ruinami zamku w Kietrzu związana jest jeszcze jedna ciekawostka, a właściwie tragiczna historia.
Spacerując po dawnym parku przypałacowym, z którego już tak po prawdzie niewiele zostało, można dostrzec resztki tajemniczej, kamiennej rzeźby.
Zniszczona, pozbawiona głowy kamienna figura przedstawia śpiącego Franciszka Ksawerego, orędownika w czasie zarazy i burzy.
Została ufundowana przez Marię Annę Winkler w roku 1747. Rzeźbę ustawiono w miejscu śmierci jej męża, który zginął w zamkowym ogrodzie w wyniku porażenia piorunem.

Nie wiem do, kiedy dokładnie Franciszek Ksawery stracił głowę, ale domyślam się, ze mogło mieć to związek z przechodząca przez Kietrz Armią Czerwoną. Później skuto dodatkowo niemieckie napisy i herby, bo nie znalazłam ich na okaleczonym postumencie.