Strona 40 z 44

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: wtorek 15 maja 2018, 11:49
autor: Markot Roman
W wyjazdowym spotkaniu 21 kolejki rozgrywek Gdovia Gdów pokonała w Myślenicach drużynę Orła 1:0 (0:0). Nieobecnego w bramce Damiana Woźniaka jednorazowo zastąpił Dariusz Chwajoł, gdowian prezentujących obecnie solidny styl gry stać na wygranie każdego meczu w swojej grupie. I uwodnili to Myślenicach choć pojedynek miał bardzo wyrównany przebieg, a obie drużyny swoje, lecz niewykorzystane okazje. W pierwszej połowie w Gdovii, Kwieciński, K. Kasprzyk i Czajkowski oddali groźne strzały, Orzeł również bez powodzenia próbował swoich szans. Druga połówka z lekkim wskazaniem dla myśleniczan grających u siebie zdecydowaną, czasem zbyt ostrą piłkę. Wynik na boisku rozstrzygnął się w 70 minucie, faul na Czajkowskim w polu karnym (wątpliwy według gospodarzy), na 1:0 dla Gdovii zamienił Rynduch mimo, iż bramkarz był bliski wybicia piłki. Wiele wskazuje jednak na to, że szczęście uśmiechnie się ostatecznie do Orła Myślenice i on zainkasuje trzy punkty. A to przez niedopatrzenie kierownika gdowskiej drużyny Witka Ciężarka, który zapomniał wpisać w protokół jako rezerwowego Konrada Pieprzyka. W 80 minucie zmienił on na boisku Wołka, a pomyłka wyszła na jaw już po meczu, kiedy sędzia przystąpił do sprawdzania listy zawodników. Na marginesie tej sprawy nasuwa się myśl, każdemu przydarzyć się może niemiła wpadka, więc by w przyszłości uniknąć takich błędów, należałoby zobowiązać drugą osobę do weryfikacji wypełnienia składu w przedmeczowym protokole. Nic nie jest jeszcze przesądzone, decyzję w najbliższym czasie podejmie Komisja Gier wielickiego Podokręgu MZPN. Być może domniemaną utratę 3 punktów częściowo zrekompensuje korzystna dla Gdovii decyzja, walkower z innego meczu, zremisowany 0:0 z Pasternikiem Ochojno.

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: poniedziałek 21 maja 2018, 17:15
autor: Markot Roman
Potwierdziły się przypuszczenia w sprawie ostatecznego werdyktu dwóch meczy Gdovii Gdów. Komisja Gier wielickiego Podokręgu MZPN zdecydowała o walkowerze 3:0 dla Orła Myślenice (na boisku wygrali gdowianie 1:0), a na otarcie łez przyznała Gdovii walkower 3 :0 w meczu z Pasternikiem Ochojno, na boisku (0 :0). Dobre i to.

Pojaśniało w pięknym słońcu na Wisielówce w ostatnią sobotę, jaskrawo żółte stroje przyjezdnych dodały blasku, sędziowie przybrali majowe kolory a równo przystrzyżona murawa przyćmiła chwilowo boiskowe nierówności. W meczu 22-giej kolejki piłkarze Gdovii Gdów podejmowali u siebie, dobrze spisujących się w wiosennej rundzie pod wodzą nowego trenera Michała Wiącka piłkarzy z Mogilan. Obie drużyny prezentują obecnie podobny styl i poziom gry, zdominowanie środka pola i atak z kontry skrzydłami, a przy tym solidna obrona przedpola bramki. Wynik spotkania ustalił się już w 2 minucie, nieskoncentrowani na początku gospodarze dali zaskoczyć się znienacka, po szybkim wyrzucie z autu i dośrodkowaniu, napastnik gości z 4 m trafił do bramki. Taki obrót sprawy postawił w zadziwienie wszystkich, nawet kibiców z Mogilan, którzy przy wejściu na stadion sądzili w rozmowach, iż nie będzie łatwo. Nie udało się też uchwycić obiektywem samego momentu utraty bramki, jednie osłupiałego po fakcie bramkarza. Po chwilowym szoku gdowianie zaczęli swoje manerwry i gra powoli wyrównała się. Skrzydłowi Wołek i Czajkowski próbowali ale bez skutku, z Kwiecińskiego jakby chwilowo zeszło powietrze, a szczelna blokada rosłych obrońców gości pozostawała bezlitośnie skuteczna.

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: poniedziałek 21 maja 2018, 17:23
autor: Markot Roman
Jedno-bramkowej straty nie udało się już odrobić, jednak najsprawiedliwszym byłby podział punktów. W sumie cały mecz bardzo wyrównany, rozegrany w szybkim tempie, obie strony miały okazje ale obrońcy i bramkarze pilnowali swoje do końca, gorzej było ze skutecznością napastników. Najlepszą szansę gdowianie mieli na kwadrans przed zakończeniem, ale w oblężeniu bramki gości trzykrotnie dobijana piłka nie znalazła wolnej drogi do siatki, trzy punkty pojechały do Mogilan.

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: poniedziałek 21 maja 2018, 17:55
autor: Markot Roman
Na 4 kolejki przed zakończeniem rundy Gdovia Gdów zajmuje 9 pozycję z 26 punktami i stosunkiem bramek 31:32. Walka będzie do końca gdyż chętnego do spadku nie widać. Z pozoru sytuacja dla gdowian wydaje się być pocieszająca, ale trzeba dołożyć jeszcze co najmniej 5 punktów by spać spokojnie. Z doświadczenia wiemy, że w końcówce padają często zaskakujące wyniki.

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: wtorek 29 maja 2018, 12:59
autor: Markot Roman
Jest nieźle a nawet dobrze. W sobotnie popołudnie Gdovia Gdów „rozstrzelała” w Sieprawiu miejscowe Karpaty 0:4 (0:2). Obie ekipy nadal walczą o byt ligowy w okręgówce, co zwiastowało twardą walkę ale miejscowych kibiców mało, zasilonych gdowskimi fanami można było doliczyć się wszystkich około setki. Miejscowi ruszyli z miejsca do ataku a goście w stałym składzie i stylu grali swoje, spokojnie w środku pola i kontratakiem po skrzydłach. Niebawem dośrodkowanie na krótki słupek z kornera przeciął obrońca gospodarzy ale zrobił to niefortunnie, ręką trafił w piłkę i arbiter nie miał wyjścia, wskazał na rzut karny dla Gdovii. W 7 minucie Rynduch niczym Lewandowski na ułamek sekundy zatrzymał nogę, a kiedy bramkarz skierował się w prawy róg, pewnie posłał piłkę do siatki obok niego. Gospodarze próbowali szybko odpowiedzieć ale tuż po wznowieniu gry nadziali się na kolejną kontrę. Kwieciński po prostopadłym podaniu uciekł obrońcom i nie spudłował w sytuacji sam na sam. W szeregach Karpat zapanowała konsternacja bowiem była to raptem 13 minuta spotkania, a wynik jednoznaczny, choć gra na boisku początkowo raczej wyrównana.

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: wtorek 29 maja 2018, 13:15
autor: Markot Roman
Po jednym ze strzałów bramkarz gospodarzy wyłapał piłkę na linii bramkowej, być może nawet przekroczyła ją i szybko wypchnął do przodu. Ucierpiał przy tym atakowany przez napastnika Wołka,(żółta kartka).

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: wtorek 29 maja 2018, 13:34
autor: Markot Roman
Po przerwie Karpaty chciały nawiązać walkę o dobry wynik ale szybko skończyło się na chęciach. Czajkowski zakręcił obrońcami na prawym skrzydle a dośrodkowanie Kwieciński skierował głową do bramki podwyższając na 3:0 w 46 minucie, i było „po meczu”.

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: wtorek 29 maja 2018, 14:19
autor: Markot Roman
Nie pozostawiając żadnych złudzeń sieprawianom, w 72 minucie meczu, znowu za sprawą Czajkowskiego, Gdovia podwyższyła prowadzenie na 4:0. W drugiej połowie w gdowskim składzie dokonano pięciu zmian, młodzi zmiennicy dostali swoje „pięć minut” na wykazanie się umiejętnościami, wciąż muszą je szkolić. Warto zauważyć dobrą postawę w bramce Damiana Woźniaka w wiosennych meczach, na 10 spotkań przepuścił tylko 4 gole, w kilku przypadkach wybronił beznadziejne sytuacje. Po części jest to też zasługa defensorów, szczególnie stoperów, którzy nie dopuszczają rywali do strzeleckich okazji.

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: wtorek 29 maja 2018, 14:27
autor: Markot Roman
Bezstresowy wynik na boisku udzielił się gdowskim kibicom w cieniu zadaszonej widowni, humor w weekendowym stylu i luzie dopisywał wszystkim, szczególnie zasłużonemu, długoletniemu trenerowi Gdovii Tadeuszowi Królowi. Żartując wspominał jak to drzewiej bywało, kiedyś podczas jednego z meczów zwrócił się do swojego podopiecznego: „ruszyłbyś w końcu tą ciężką dupę za piłką”, zgorszony tymi słowami sędzia podbiegł do niego i poprosił by w przyszłości bardziej kulturalnie i zdrobniale zwracał się do zawodników. Gdy piłkarz nadal nie wykazywał większej ochoty do gry, Tadek zawołał w jego kierunku, „a ruszże wreszcie tą szanowną dupcią”, wtedy arbiter na to: „Panie trenerze, nie o to mi chodziło”.

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

: poniedziałek 04 cze 2018, 18:29
autor: Markot Roman
Pamiętam krótką rozmowę z Kamilem Czajkowskim przed obecnym wiosennym sezonem kiedy zadeklarował chęć gry w gdowskiej drużynie. Pochwaliłem go wówczas za waleczną postawę na boisku, (ub. jesieni w myślenickim Orle) i życzyłem by swoją pracowitością pomógł utrzymać się Gdovii w okręgówce. Kamil, którego ulubionym cytatem jest: „Zawsze może mi zabraknąć techniki i kondycji, ale nigdy nie zabraknie mi charakteru", uśmiechnął się tylko i kiwnął głową: „Tak będzie”. I tak się stało, słowa dotrzymał, dwoma zdobytymi w ostatnią sobotę bramkami postawił kropkę nad „i”, kibice mogą spać spokojnie. Gdovia Gdów po wygraniu u siebie z Gościbią Sułkowice 3:1 (1:0) pozostaje w V lidze, i na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Futbolową solidność piłkarzy z Sułkowic widać było od samego początku spotkania, pierwsi opanowali środek pola i raz po raz zagrażali gdowskiej bramce. Ale w 9 minucie ich obrońcy popełnili błąd, źle wybita od bramki piłka trafiła pod nogi Czajkowskiego, a ten ku zaskoczeniu bramkarza posłał ją lobem do siatki. Niebawem w narożniku boiska spłynął po nim splendor a gratulacjom kolegów nie było końca. Sułkowianie ze zdwojoną siłą ruszyli z miejsca na bramkę gdowian, do przerwy „siedzieli” na ich połowie, ale gospodarzom sprzyjało szczęście i poprzeczka, przed zejściem do szatani wybronili korzystny wynik.