Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Dział przeznaczony dla pisemnych i przekazywanych słownie ciekawych relacji regionalnych
Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » czwartek 02 lis 2017, 13:13

I tym razem zabrakło szczęścia Gdovii Gdów, w jedenastej kolejce jesieni wróciła z Sułkowic z zerowym kontem, przegrała z Gościbią 2:1 (1:1). Kolejne punkty uciekły bezpowrotnie, niektórzy przyczynę porażki zrzucają na karb godziny rozegranego w sobotę przed południem meczu. Fakt że pora nie najodpowiedniejsza gdyż kilku piłkarzy pracuje w tym czasie, albo doszkala się zawodowo. Z takich powodów nie zagrali w Gdovii: Onderka, Starowicz i Wołek, zastąpili ich doświadczony Pałka i dwóch juniorów: Kamil Kaleta i Jacek Stasiak. Piłkarze z Sułkowic zajmują czołową lokatę w tabeli i od zawsze byli trudnym przeciwnikiem. Przebieg meczu w zasadzie wyrównany, na początku gdowianie zmarnowali dwie dobre okazje a w 15 min. prowadzenie po ładnej akcji zdobyli jednak gospodarze. Goście wyrównali w 30 min. w zamieszaniu podbramkowym i celnym uderzeniu Staśki. Druga połowa podobna jednak 3 punkty zainkasowali sułkowiczanie, w 82 min. wyróżniający się w miejscowej ekipie Klimas w zamieszaniu podbramkowym celnie trafił do bramki na 2:1. Na 10 rozegranych spotkań Gdovia nie wygrała ani razu, solidarnie po 5 razy zeszła z boiska pokonana i zremisowała. System punktacji preferuje zwycięstwa a skoro ich nie ma, pozostaje okupować ostatnie miejsce w tabeli.

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 06 lis 2017, 13:05

Mimo wszystko realne szanse na utrzymanie w okręgówce wciąż istnieją, trzeba tylko zacząć zbierać punkty i przełamać złą passę outsidera. Ostatnie dwa mecze jesieni Gdovia gra u siebie, a w razie zwycięstw znacznie poprawi całkiem niekomfortową sytuację. Ze Staniątek przywiozła jeden punkt, remisując 0:0 z wyżej notowaną ekipą Czarnych. Widać to było przez całe 90 minut, gospodarze posiadali przewagę ale wyraźnie nie mieli szczęścia. Albo zawodzili w celnym strzelaniu, albo na ich drodze stawał gdowski bramkarz Woźniak. Trzeba go pochwalić za postawę, to jego mecz, zawsze stał tam gdzie powinien, z dużym poświęceniem wyłapywał lub parował wszystkie piłki kierowane w jego stronę. Śliskie i mokre boisko, miejscami wręcz błotniste nie ułatwiało gry zawodnikom. Znacznie lepiej radzili sobie miejscowi, nieustannie atakowali zaczepnymi ale nieskutecznymi akcjami. Natomiast gdowianie szczęśliwie bronili się, rzadko kontratakowali, w pierwszej połowie oddali zaledwie jeden strzał na bramkę Czarnych.
Załączniki
Gdovia Gdow w Staniatkach.jpg
Gdovia Gdow w Staniatkach.jpg (192.12 KiB) Przejrzano 1936 razy
Wozniak 1.jpg
Wozniak 1.jpg (209.85 KiB) Przejrzano 1936 razy
Wozniak 2.jpg
Wozniak 2.jpg (162.92 KiB) Przejrzano 1936 razy
Do przerwy.jpg
Do przerwy.jpg (55 KiB) Przejrzano 1936 razy

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 06 lis 2017, 14:23

Druga połowa meczu identyczna jak pierwsza, gdowski golkiper nadal podtrzymywał dobrą passę i do końca nie dał się zaskoczyć. Coraz krótsza ławka rezerwowych Gdovii nie napawa optymizmem. Efektem tego był przymusowy występ dotychczasowego napastnika Wołka na prawej obronie. Trzeba przyznać że udany, ambitnie walczył przez cały mecz, poprawnie zagrali też: Onderka, K. Kasprzyk i Gawlik. W końcówce nasi nie wykorzystali dobrej okazji, Noga poszedł kontratakiem prawym skrzydłem ale źle podał piłkę, podobnie grał cały mecz. Faulowany często irytował się i na widowni jeden z miejscowych smakoszów piwa, w przypływie chwilowej świadomości tak podsumował Jakuba - „graj a nie narzekaj, jesteś cienki jak Bolek”. W ostatnich minutach spotkania gospodarze groźnie naciskali ale gdowianom udało się zachować czyste konto. Jedynie nerwy trenera Jałochy ucierpiały nieco nadszarpnięte....
Załączniki
Wozniak 3.jpg
Wozniak 3.jpg (204.87 KiB) Przejrzano 1935 razy
Piłka błotna.jpg
Piłka błotna.jpg (116.16 KiB) Przejrzano 1935 razy
Lawka Gdovii.jpg
Lawka Gdovii.jpg (230.26 KiB) Przejrzano 1935 razy
Koniec meczu.jpg
Koniec meczu.jpg (46.41 KiB) Przejrzano 1935 razy
Juz jesien w Staniatkach.jpg
Juz jesien w Staniatkach.jpg (211.4 KiB) Przejrzano 1935 razy
Zagadka -  kto to.jpg
Zagadka - kto to.jpg (121.15 KiB) Przejrzano 1893 razy

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 13 lis 2017, 13:58

W 13-tej kolejce gdowianie potwierdzili mistrzostwo nierozstrzygania spotkań, w meczu z Zielonką Wrząsowice wynikiem 1:1 (1:1) dopisali siódmy remis i nadal są bez zwycięstwa w tym sezonie. Na boisko wychodzą jakby bez wiary w sukces, z nisko opuszczonymi głowami i wzrokiem wbitym w murawę, a garstka wiernych kibiców wciąż z ufnością wypatruje łaskawości odwrócenia karty. Tym razem rywala z Wrząsowic można było ograć ale gdowianie w tym meczu praktycznie wyprowadzili tylko dwie groźne kontry. Jedną z nich wykorzystał Gawlik, już w 4 min. po centrze Wołka celnie uderzył i dał prowadzenie. Jednak inicjatywę szybko przejęli goście i w 27 min. wyrównali na 1:1. Potem przez cały mecz gra toczyła się w zasadzie na połowie gdowian, ale strzelcy gości na szczęście zawodzili. W końcówce obie strony zmarnowały świetne okazje, u gdowian Jakub Noga po kontrataku spudłował z bliskiej odległości. Podobnie zrobił grający trener Zielonek i to spotkanie zakończyło się nikogo nie satysfakcjonującym podziałem punktów. Do pełnego finału jesiennej rundy pozostał zaległy pojedynek z Rabą. Dotychczas piłkarze z Dobczyc lokują się w środowej strefie tabeli, jednak nieprzewidywalny jest końcowy wynik lokalnej wojny piłkarskiej.
Załączniki
Gdovia Gdów  - Zielonka Wrząsowice.jpg
Gdovia Gdów - Zielonka Wrząsowice.jpg (126.44 KiB) Przejrzano 1860 razy
Gdovia Gdów  - Zielonka Wrząsowice - 1.jpg
Gdovia Gdów - Zielonka Wrząsowice - 1.jpg (95.13 KiB) Przejrzano 1860 razy
Gdovia Gdów  - Zielonka Wrząsowice - 2.jpg
Gdovia Gdów - Zielonka Wrząsowice - 2.jpg (114.25 KiB) Przejrzano 1860 razy
Gdovia Gdów  - Zielonka Wrząsowice - 3.jpg
Gdovia Gdów - Zielonka Wrząsowice - 3.jpg (88.05 KiB) Przejrzano 1860 razy

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » sobota 02 gru 2017, 10:58

Panowie Sędziowie po oględzinach murawy i pełnej wątpliwości naradzie uznali ostatecznie, że boisko na Wisielówce nie nadaje się do gry. Pojedynek Gdovia Gdów – Raba Dobczyce jako jedyny z zaległej kolejki, w drugim już wyznaczonym terminie nie odbył się, nowy nie jest znany dotychczas. Decyzja chyba nie do końca trafiona, według wywodów nielicznych i zawiedzionych takim obrotem sprawy, zarówno przyjezdnych jak i miejscowych kibiców, można było rozegrać ten mecz. Co prawda płyta boiskowa po ostatnich opadach deszczu mocno nasiąkła wodą ale trudno oczekiwać łaskawej pogody pod koniec listopada. W końcu to żaden problem, na wiosnę słońce też zaświeci i zadowoli niepocieszonych.

Dużo większym zmartwieniem jest obecny stan i poziom gdowskiej piłki nożnej w wydaniu seniorów. W jesiennej rundzie 2017/18 nie wygrali żadnego spotkania, pięciokrotnie zeszli pokonani i siedem razy zremisowali. Ze skromnym dorobkiem punktowym dostało się Gdovii niechlubne, ostatnie miejsce w tabeli III grupy krakowskiej okręgówki. Dwunastoma zdobytymi bramkami podzielili się: Gawlik 5, Noga i Kaleta po 3, Staśko 1. Co dalej, jak zmienić tą niekomfortową sytuację zmierzającą do degradacji w szeregi A klasy gdzie również jest wysoki poziom. Rywale uciekli o kilka punktów, mimo to, wszystko jest do odrobienia i uratowania piłkarskiego honoru. Trudne zadanie czeka zatem nowy zarząd LKS Gdovii Gdów, wybory winny się odbyć na przełomie 2017/18 r. Działacze i sympatycy klubu liczą też na większą niż dotychczas troskę miejscowej władzy samorządowej o lokalny sport.

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » czwartek 18 sty 2018, 12:30

W nowy rok patrzymy zwykle optymistycznie, wiążemy z nim spore nadzieje choć wiemy, że łatwo nie będzie. Nie inaczej jest obecnie w LKS Gdovia Gdów, na razie spore zmiany kadrowe, a co z nich wyniknie, zobaczymy jak pożyjemy. 15 stycznia 2018 odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze ustępującego zarządu klubu i wybór nowego prezydium. Atmosfera spotkania raczej średnia, frekwencja bardzo niska, zaledwie kilkunastu członków z siedemdziesięciu dwóch uprawnionych i zaledwie trzech, wydawać by się mogło z niemałej rzeszy sympatyków. Skład byłego zarządu posypał się częściowo już w połowie kadencji, stąd należy się szczególne podziękowanie i uznanie obu wiceprezesom za klubową pracę w ostatnich dwóch latach, także innym wytrwałym w zarządzie. Wyłoniono dziewięciu członków na kolejne cztery lata, prezesem został dotychczasowy vice, Stanisław Wydrych a zastępcami: Sławomir Domoń i Michał Ciężarek, skarbnikiem zaś Konrad Kasprzyk a sekretarzem Krzysztof Obrał. Komisję Rewizyjną reprezentują: Artur Kasprzyk jako przewodniczący oraz Jacek Ślusarczyk i Markot Roman.

Od prezesa zależy wiele, a Stanisław Wydrych to pasjonat futbolu, od 2005 r jest mocno zaangażowany w klubie. Trzeba mu życzyć tylko sukcesów na niełatwej, lokalnej niwie piłkarskiej bo pokłady chęci i wytrwałości w nim samym są dużę. Jest optymistą na przyszłość, jesienną rundę seniorów tak ocenia: „Nie było aż tak źle, tylko dwa mecze przegraliśmy wyraźnie, pozostałe nieznacznie, dużo remisowaliśmy. Analizowaliśmy rundę z trenerem Jałochą i doszliśmy do wniosku, że zabrakło po prostu doświadczenia, a nie umiejętności i zaangażowania. Mamy młody zespół, "wyprodukowaliśmy" młodzieżowców, ale zniesiono przepis o obowiązku ich gry. W składzie mamy sześciu takich zawodników. Wiosną podejmiemy rękawicę, do teoretycznie bezpiecznej strefy tracimy tylko 6 "oczek", a do tego mamy o jeden mecz więcej do rozegrania od zespołów plasujących się tuż przed nią. Nie rezygnujemy z walki o utrzymanie, klub stara się o wzmocnienia. Potrzebujemy przede wszystkim stopera, ofensywnego środkowego pomocnika i napastnika. Powinno do nas dołączyć pięciu zawodników, niektórzy mają doświadczenie czwartoligowe. Z dwoma jesteśmy już dogadani, trzech jeszcze się ostatecznie nie określiło”.

Zmiany szkoleniowca seniorów można się było spodziewać. Za brak wyników najczęściej obwinia się trenera, ale w gdowskim przypadku „pies pogrzebany jest chyba gdzie indziej”. Marcina Jałochę zastąpił jego dobry kolega Jacek Piszczek, rocznik 1972. Mają ponoć podobne metody kształcenia a zajęcia prowadzone przez poprzednika podobały się młodym zawodnikom, byli zadowoleni z poziomu treningów, intensywności i urozmaicenia. Nowy szkoleniowiec Gdovii staje przed nie lada wyzwaniem, jest znany w krakowskim regionie, posiada dyplom Trenera Piłki Nożnej, ukończył warszawską Szkołę Trenerów. Wcześniej pracował m. in. w Borku Kraków, Wróblowiance Wróblowice, Mogilanach i drużynach młodzieżowych Wisły Kraków. Ostatnio był związany z Sosnowianką Stanisław Dolny z wadowickiego powiatu, która jednak na półmetku rozgrywek jest zdecydowanym outsiderem w zachodniej grupie IV ligi piłkarskiej. Ale taka jest już trenerska kolej rzeczy, że na dobry początek w klubie dostaje zawsze duży kredyt zaufania. Zatem liczymy mocno, że w czerwcu tego roku odbierze gratulacje jako wybawca Gdovii od spadku z okręgówki.
Załączniki
Trener Jacek Piszczek.jpg
Trener Jacek Piszczek.jpg (14.56 KiB) Przejrzano 1123 razy

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » środa 28 lut 2018, 17:47

Przygotowania w Gdovii Gdów do piłkarskiej wiosny 2018 ruszyły falstartem, nowo zatrudniony trener Jacek Piszczek po dwóch treningach z podopiecznymi niespodziewanie zrezygnował z prowadzenia zespołu. Znane powiedzenie twierdzi, „kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze” i pewnie dużo w tym racji. Nowym szkoleniowcem seniorów został Piotr Kapusta, rocznik 1989. Był wieloletnim zawodnikiem Górnika Wieliczka, reprezentantem Małopolski w różnych kategoriach wiekowych, ale jego karierę piłkarską przerwała groźna kontuzja. Od kilku lat zdobywa doświadczenia trenerskie, ostatnio z piłkarzami UKS Sygneczów, a pracę w Gdowie łączyć będzie z obowiązkami pierwszego trenera MKF Solne Miasto Wieliczka. Nieustannie wierzymy, że znajdzie sposób na utrzymanie się Gdovii Gdów w V lidze, a w naszym teamie pełna mobilizacja, zarówno w zarządzie jak i u piłkarzy. Wiosną zagrają znani w Gdowie doświadczeni piłkarze, Michał Ciężarek i Kamil Czajkowski oraz nowy nabytek z Bochni - Kamil Rynduch, dalsze poszukiwania wzmocnienia zespołu trwają. W dotychczasowych sparingach gdowianie przegrali z Karpatami Siepraw 2:4, pokonali Iskrę Zakrzów 3:0, Pcimiance Pcim ulegli 0:6 i wygrali z Nadwiślanką Nowe Brzesko 3:0.
Załączniki
Piotr Kapusta.jpg
Piotr Kapusta.jpg (13.14 KiB) Przejrzano 1109 razy

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » wtorek 03 kwie 2018, 11:44

Wiosenny sezon 2018 roku w piłkarskiej Okręgówce zaczął się z małymi kłopotami, nie dość, że pierwszą rundę odwołano z powodu boisk niezdatnych do gry to na dodatek, krakowska brać sędziowska z niższych lig podjęła akcję protestacyjną celem wywalczenia lepszych stawek przy obsłudze meczów. Z tego powodu, ich zastępcy, sędziowie z wyższymi licencjami mają więcej roboty i nie zawsze mogą dojechać na czas. Na Węgrzcach opóźnienie wyniosło 35 minut nim drugoligowy arbiter Paweł Kukla rozpoczął inauguracyjny mecz pomiędzy Węgrzcanką a Gdovią Gdów. Gospodarze wzmocnieni nowymi piłkarzami, pretendenci do awansu, liderzy po jesiennej rundzie, liczyli na „spacerek” ale ekipa z Gdowa, pod wodzą młodego trenera Piotra Kapusty, wysoko zawiesiła poprzeczkę faworytowi. Gdowianie wyszli na boisko w składzie: Woźniak, Onderka, Piotr Kasprzyk, Kapusta, Małek, Noga (78 min. Gawlik), Ciężarek, Rynduch, Czajkowski (81 min. Konrad Kasprzyk), Wołek (90min.Pieprzyca), Kwieciński. Sporo obiecujących zmian, obroną dyryguje sam trener Kapusta, w pomocy trójka doświadczonych piłkarzy, M. Ciężarek, K. Czajkowski i K. Rynduch a w ataku nowy nabytek, ostatnio w UKS Sygneczów - Bartłomiej Kwieciński. Zwłaszcza pierwsza połowa bardzo wyrównana, z gry na boisku nie było widać różnicy klasy pomimo, że spotkały się pierwsza i ostatnia drużyna tabeli, obie strony miały swoje szanse. W Gdovii szczególnie dobrze wypadła formacja pomocy, wypracowując kilka akcji i strzałów. Na bramkę miejscowych minimalnie chybili m. in. Rynduch i Czajkowski, Węgrzcanka najlepsze okazje straciła w ostatnich 10 - ciu minutach przed przerwą, też stawał na wysokości zadania, popisał się ładną obroną rzutu wolnego z 20 m, oraz groźnego strzału głową czarnoskórego Drame.
Załączniki
Gdovia  Gdów.jpg
Gdovia Gdów.jpg (68.45 KiB) Przejrzano 712 razy
S. Wołek i Drame.jpg
S. Wołek i Drame.jpg (58.08 KiB) Przejrzano 712 razy

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » wtorek 03 kwie 2018, 11:52

Po zmianie stron pressing gdowskiej pomocy nieco zmalał i gospodarze zdobyli lekką przewagę, groźnie atakowali. W 78 minucie najlepszy snajper Węgrzcanki Włoch Marco Grandinetti mimo interwencji naszego obrońcy zamknął akcję, posyłając z 5 m piłkę w narożnik bramki Woźniaka. Gdowianie ograniczali się do kontrataków skrzydłami, (Noga, Wołek). Pod koniec meczu zabrakło trochę piłkarskiego szczęścia, sędzia główny, mimo sygnalizacji bocznego nie podyktował jedenastki dla Gdovii. Należała się ewidentnie gdyż zawodnik miejscowych upadając na ziemię w polu karnym dotknął piłkę ręką aż dwukrotnie. Arbiter nawet nie konsultował z liniowym zaistniałej sytuacji, tylko zdecydowanie nakazał rzut od strony bramki. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie - Gdovia Gdów 1:0 (0:0).

Pocieszającym jest spory zastrzyk piłkarsko ogranych już zawodników, winni być wzmocnieniem potencjału całego zespołu. Trener Piotr Kapusta z bliska, na stoperze może skuteczniej kierować obroną, Michał Ciężarek to ambitny i doświadczony piłkarz z bardzo dobrym uderzeniem, podobnie bramkostrzelny Kamil Ryndych, gracz na poziomie III i IV ligi, bardzo przydatny będzie drybler Kamil Czajkowski z silnym ciągiem na bramkę i napastnik Bartłomiej Kwieciński. Najwyższy już bowiem czas przełamać złą passę i zacząć gromadzić punkty. W najbliższą środę, 4 kwietnia gdowianie rozegrają u siebie zaległy mecz z Rabą Dobczyce a w sobotę 7 kwietnia z Tempem Rzeszotary, oby z powodzeniem.
Załączniki
Michał Ciężarek.jpg
Michał Ciężarek.jpg (60.54 KiB) Przejrzano 712 razy
Niezawodni kibice.jpg
Niezawodni kibice.jpg (57.75 KiB) Przejrzano 712 razy
Prezes St. Wydrych i rezerwa.jpg
Prezes St. Wydrych i rezerwa.jpg (35.38 KiB) Przejrzano 712 razy

Posty: 609
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » czwartek 05 kwie 2018, 15:01

Teraz zwycięstwa Gdovii Gdów potrzebne są jak tlen do życia, tymczasem odetchnęła trochę pokonując 2:1 (1:1) rywala zza miedzy - Rabę Dobczyce. Ale do spokojności jeszcze daleka droga, choć w walce o utrzymanie w okręgówce sytuacja poprawiła się nieco, do bezpiecznej strefy traci już tylko 3 punkty, w sobotę nadarza się kolejna okazja by znowu nabrać głębiej powietrza. Piłkarzy wyprowadzili na boisko młodzi adepci futbolu, drużyna gdowska zaczęła w składzie: Woźniak, Dubiel, P. Kasprzyk - kapitan, Kapusta, Małek, Ciężarek, Rynduch, Czajkowski, Gawlik, Kwieciński, Noga. Przez całe 90 minut mecz miał przebieg wyrównany, obie strony wypracowały po kilka szans. Po kontrze w 20 minucie prowadzenie objęli gospodarze, nowy w drużynie – Kwieciński z 10 m celnie posłał piłkę obok bramkarza. Na 2:0 mógł podwyższyć Ciężarek, ale jego strzał z rzutu wolnego obronił Ruman. Po akcji w 43 minucie piłkarze z Dobczyc wyrównali na 1:1. Tuż przed przerwą groźny strzał wybronił Woźniak.
Załączniki
Czolowka.jpg
Czolowka.jpg (209.8 KiB) Przejrzano 651 razy
Gdovia i mlodziki.jpg
Gdovia i mlodziki.jpg (160.35 KiB) Przejrzano 651 razy
Na kolanie, 1-0.jpg
Na kolanie, 1-0.jpg (255.6 KiB) Przejrzano 651 razy
Tym razem obrona Rumana.jpg
Tym razem obrona Rumana.jpg (177.4 KiB) Przejrzano 651 razy
Pilka w siatce na 1-1.jpg
Pilka w siatce na 1-1.jpg (244.73 KiB) Przejrzano 651 razy


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Historyczne opowieści, miejscowe przekazy oraz legendy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

 

 

cron