Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Dział przeznaczony dla pisemnych i przekazywanych słownie ciekawych relacji regionalnych
Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » wtorek 03 paź 2017, 13:37

Nie idzie też rezerwie Gdovii II, w ostatniej kolejce na własnym boisku doznała porażki 0:3 z Contrą Sułków i zajmuje przedostanie miejsce w wielickiej grupie B klasy.
Załączniki
Gdovia II po 6 kolejce.JPG
Gdovia II po 6 kolejce.JPG (116.01 KiB) Przejrzano 492 razy

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » wtorek 03 paź 2017, 15:26

Piłkarska okręgówka wymaga już przyzwoitego poziomu gry gdyż w przeciwnym razie drużyna nie zagrzeje tu długo miejsca. Od samego trenera zależy wiele ale nie on występuje na boisku. To pole popisu dla jego podopiecznych a dobre wyniki są sumaryczną wypadkową umiejętności całej drużyny. Bo piłka nożna jest grą zespołową, odpowiednie wyszkolenie i zaangażowanie poszczególnych piłkarzy odgrywa tu najważniejszą rolę. Dobrze jest mieć w każdej formacji wyróżniającego zawodnika a takich w gdowskiej drużynie nie ma, ani na bramce, obronie, pomocy czy ataku. I dlatego na razie satysfakcjonujących osiągnięć brak, może częściowym wytłumaczeniem są pechowe remisy i nikłe, jednobramkowe porażki, nie licząc wysokiej z Węgrzcanką. Ale trzeba żywić nadzieję, że profesjonalne podejście trenera Marcina Jałochy zacznie wkrótce procentować. Ważnym jest by teraz konsekwentnie budował drużynę, z minimalnym chociażby celem, utrzymania Gdovii Gdów w V lidze. To spore wyzwanie patrząc na skromne możliwości kadrowe i finansowe klubu. Szkoda tylko, że zrezygnował z prowadzenia juniorów, gdyż mała frekwencja młodzieży na treningach skutecznie zniechęciła trenera do szkolenia zaplecza miejscowego klubu. Obecnie obserwuje się niepokojące zjawisko, zmniejszenia zainteresowania grą w piłkę nożną u trampkarzy i juniorów. Ich młodsi koledzy, skrzaty, żaki, orliki czy młodziki przejawiają bardzo dużą chęć kopania piłki, jednak z chwilą osiągnięcia wieku nastolatka, tracą taką potrzebę na rzecz innych zajęć. Marcin Jałocha jest ambitny, żyje swą pracą i nie marudzi, na odprawach dużo rozmawia z piłkarzami, spokojnie tłumacząc cel i plan treningu, podobnie przed mistrzowskimi meczami. Inspiruje władze klubu by w miarę finansowych możliwości wprowadzać przydatne pomysły technologiczne, np. zakupiono zegarki monitorujące wydolność zawodnika podczas treningu. Na półmetku jesieni Gdovia ma na koncie tylko 3 punkty, przeciwnicy uciekają i sytuacja staje się trudna lecz nie beznadziejna. Trzeba wierzyć że niedługo zacznie wędrówkę w górę tabeli krakowskiej okręgówki. To ostatni dzwonek na wygrywanie i gromadzenie punktów, na wiosnę będzie już trudniej odrobić straty. W tym sezonie kończy się kadencja zarządu i przydałby się dopływ „świeżej krwi” w nowym składzie, tylko czy znajdą się chętni ?.

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » wtorek 10 paź 2017, 15:51

Niestety, kolejny nie udany występ Gdovii Gdów, Orłowcy z Myślenic rozstrzelali ją na Wisielówce w pierwszej połowie... 0:4 (0:4). Początek nie zapowiadał jednak takiej klęski, pierwsze minuty meczu dość wyrównane, ale po zdobyciu pierwszego gola w 18 minucie Orzeł ruszył do szturmowych ataków i szybko zdobył kolejne trzy bramki. Zanim gospodarze otrząsnęli się z jednej, niebawem padały następne i do przerwy wszystko stało się jasne. Gdowianie próbowali sporadycznie kontrować, wypracowali nawet jedną stuprocentową okazję z kilku metrów, „ ..lepszej nie będziecie już dzisiaj mieć...”, skomentował na widowni pudło Gawlika jeden z myślenickich kibiców. Niepewne interwencje obrońców i bramkarza Mariusza Pieprzyka, doprowadzały większość gdowskich fanów do czarnej rozpaczy. Marek Nowak były zawodnik z lat 60 i 70, kiwając głową zobowiązał mnie, „..napisz, że starzy piłkarze płaczą nad obecną Gdoviią..” Nawet Mieciu, stały bywalec oraz głośny komentator poczynań na boisku, zaniemówił bezradny i zawiedziony nie dotrwał do końca meczu.
Załączniki
Gdovia - Orzel.jpg
Gdovia - Orzel.jpg (246.42 KiB) Przejrzano 423 razy
Gdovia.jpg
Gdovia.jpg (206.82 KiB) Przejrzano 423 razy
0-1.jpg
0-1.jpg (219.15 KiB) Przejrzano 423 razy
0-2.jpg
0-2.jpg (195.88 KiB) Przejrzano 423 razy
0-3.jpg
0-3.jpg (127.9 KiB) Przejrzano 423 razy
0-4.jpg
0-4.jpg (186.63 KiB) Przejrzano 423 razy

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » wtorek 10 paź 2017, 16:04

Po zmianie stron do gdowskiej bramki wszedł Dariusz Chwajoł. Zachował czyste konto gdyż Orłowcy mając w kieszeni zapewnione 3 punty, spuścili nieco z tonu. Jednym z wyróżniających u nich był nie tak dawny piłkarz Gdovii Kamil Czajkowski. Cały ubabrany w gdowskim błocie, szybki i doświadczony a przy tym niezły technicznie, niezmordowanie siał zamieszanie rajdując po obu skrzydłach i polu bramkowym, zdobył jedną z bramek. Trudno też było nie dostrzec i słyszeć, jak doświadczony bramkarz myśleniczan Obłaza, fachowo dyrygował nie tylko swoimi obrońcami ale i całą drużyną. W końcówce gdowianie nie mając nic do stracenia, zaatakowali trochę śmielej, jednak żadna z akcji nie przyniosła skutku. Trzy zmiany trenera Jałochy nie zmieniły też obrazu gry, w efekcie nikły dotychczasowy dorobek punktowy zepchnął Gdovię na ostatnie miejsce w tabeli. Czerwone światło latarni przypomina że skończyły się żarty...
Załączniki
Darek w czasie rozgrzewki.jpg
Darek w czasie rozgrzewki.jpg (247.28 KiB) Przejrzano 422 razy
Walczacy Waldek Kaleta.jpg
Walczacy Waldek Kaleta.jpg (171.54 KiB) Przejrzano 422 razy
Lawka Gdovii.jpg
Lawka Gdovii.jpg (213.56 KiB) Przejrzano 422 razy
Kamil Czajkowski.jpg
Kamil Czajkowski.jpg (62.69 KiB) Przejrzano 422 razy
Bramkarz Obłaza.jpg
Bramkarz Obłaza.jpg (81.41 KiB) Przejrzano 422 razy

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » środa 18 paź 2017, 14:26

Po serii trzech porażek Gdovia powiększyła konto o jeden punkt remisując na wyjeździe z LKS-em w Mogilanach 0:0. Boisko z piękną murawą, o takiej gdowianie mogą na razie tylko pomarzyć, pogoda dopisała ale kibice już mniej. Pierwsza połowa wyrównana, jakby w lepszym wykonaniu przyjezdnych, przy dużym szczęściu mogli nawet prowadzić. Raz na drodze stanął słupek, innym razem choć nieco w trudnej sytuacji do pustej bramki nie trafił Jakub Noga. W drugiej odsłonie gospodarze uzyskali nieznaczną przewagę. Wypracowali kilka dobrych okazji ale bramkarz Damian Woźniak, który rozegrał pierwszy mecz w tym sezonie, zaliczył udany występ. To głównie dzięki jego szczęśliwym interwencjom remisowy wynik utrzymał się do końca. Wybronił kilka groźnych strzałów a w końcówce, po serii rzutów rożnych zatrzymał uderzenie z kilku metrów. W gdowskim zespole wystąpił też nowy nabytek, obrońca Konrad Onderka. Wcześniej grał w Garbarni i Karpatach Siepraw, obecnie ma status wolnego zawodnika i poza okienkiem transferowym został zgłoszony do rozgrywek przez gdowski klub. Miejmy nadzieję, że ten zdobyty punkcik jest pierwszym symptomem solidnych treningów prowadzonych pod okiem Marcina Jałochy. Jest mocno zaangażowany w swojej pracy, na każdy trening ma przygotowany scenariusz, cierpliwie tłumaczy, tłumaczy i tłumaczy zasady gry. Wydaje się że młodzi gdowianie powoli zaczynają rozumieć o co chodzi w tym kopaniu piłki. Na razie idzie ciężko, nie ma wyników ale grają inaczej, widać chęć realizacji na boisku zaleceń szkoleniowca. Przed każdym meczem jest opracowana i rozrysowana na tablicy taktyka, ustawienie pozycji i przetasowania podczas gry. Tym razem obrona nie popełniała rażących błędów i gdyby jeszcze pomoc z atakiem trafiała celnie... Koniecznie trzeba uwierzyć w siebie, przełamać się i wygrać kolejny mecz. Po ósmej rundzie Gdovia znalazła się w nieciekawej sytuacji gdyż najbliżsi rywale wygrali i odskoczyli na odległość 4 - 6 punktów.

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 23 paź 2017, 12:48

Broniąca się przed spadkiem Gdovia wywalczyła punkt remisując u siebie 3:3 (1:3) z Karpatami Siepraw. Mocno zmobilizowanych gospodarzy poprowadził do boju doświadczony Konrad Kasprzyk. Trener Jałocha wciąż próbuje nowych ustawień w drużynie, na ławce rezerwowych zostali Piotr Kasprzyk i Bartosz Gawlik, zabrakło też Waldemara Kalety. Tym razem szansę gry na środku ataku dostał Damian Kulma ale nie wykorzystał jej. Przez pierwsze dwa kwadranse gdowianie nie stworzyli żadnej poważnej akcji. Za to goście zdążyli dwa razy celnie trafić do siatki i już w 30 minucie prowadzili 0:2. Wyraźnie dopomógł im bramkarz Woźniak swoimi niepewnymi interwencjami w pierwszej połowie. Nie potrafił utrzymać lub wybijać piłki po wydawałby się niegroźnych strzałach. Takie prezenty skwapliwie wykorzystali napastnicy gości, także przy zdobytym golu na 0:3 w 39 min.
Załączniki
Sedziowskie trio.jpg
Sedziowskie trio.jpg (156.97 KiB) Przejrzano 307 razy
Gdovia -  Karpaty Siepraw.jpg
Gdovia - Karpaty Siepraw.jpg (212.91 KiB) Przejrzano 307 razy
Mobilizacja gdowian.jpg
Mobilizacja gdowian.jpg (187.25 KiB) Przejrzano 307 razy
0-1.jpg
0-1.jpg (190.52 KiB) Przejrzano 307 razy
0-2.jpg
0-2.jpg (230.69 KiB) Przejrzano 307 razy
Jeszcze 0-2.jpg
Jeszcze 0-2.jpg (188.43 KiB) Przejrzano 307 razy
Za chwile 0-3.jpg
Za chwile 0-3.jpg (160.54 KiB) Przejrzano 307 razy
0-3.jpg
0-3.jpg (164.11 KiB) Przejrzano 307 razy
Po 0-3.jpg
Po 0-3.jpg (82.17 KiB) Przejrzano 307 razy

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 23 paź 2017, 12:53

Jeszcze przed przerwą nadzieję w serca zawiedzionych, z meczu na mecz malejącej liczby gdowskich kibiców wlał Bartosz Gawlik. Zastąpił słabo dysponowanego Kulmę i w 42 min. po centrze Jakuba Nogi trafił głową na 1:3. Bartosz jest utalentowanym, wciąż dobrze rokującym piłkarzem, jednak od pewnego czasu nękają go permanentne kontuzje. I tym razem wyglądało groźnie, przez kilka minut wił się z bólu na boisku po faulu w 58 min. Piłkarz Karpat Komperda zobaczył czerwoną kartkę a Gdovia od tej pory grała w przewadze. Kilka minut wcześniej Bartosz zdobył kontaktowego gola z podania K. Kasprzyka.
Załączniki
Bramka  B. Gawlika na 1-3.jpg
Bramka B. Gawlika na 1-3.jpg (164.24 KiB) Przejrzano 305 razy
Bramka B. Gawlika na 2-3.jpg
Bramka B. Gawlika na 2-3.jpg (193.97 KiB) Przejrzano 305 razy
Bartosz Gawlik.jpg
Bartosz Gawlik.jpg (66.08 KiB) Przejrzano 305 razy
Kontuzja Bartosza.jpg
Kontuzja Bartosza.jpg (133.01 KiB) Przejrzano 305 razy

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 23 paź 2017, 13:24

W drugiej połowie Małka na bocznej obronie zastąpił P. Kasprzyk a Wołka w ataku Kruszec. Gdowianie poszli zaciosem i odrobili resztę straty, w 63 min. Jakub Noga wyrównał na 3:3. W kolejnych akcjach zabrakło jednak determinacji i wynik nie uległ zmianie. Mimo dokładki jednego punktu Gdovia Gdów „umocniła” ostatnią pozycję w tabeli.
Załączniki
3-3.jpg
3-3.jpg (217.65 KiB) Przejrzano 302 razy

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 23 paź 2017, 13:58

Dobry występ zaliczył pomocnik Konrad Kasprzyk, skutecznie w środku pola starał się organizować zaczepne akcje kolegów. Także jego imiennik, nowy nabytek Konrad Onderka wydaje się być potrzebnym wzmocnieniem gdowskiej obrony. Damian Woźniak drugie 45 minut może zaliczyć do udanych, być może obecność za plecami „miejscowego jury” procentowała lepszą postawą niż w pierwszej odsłonie.
Załączniki
Konrad Kasprzyk.jpg
Konrad Kasprzyk.jpg (120.04 KiB) Przejrzano 301 razy
Nowy nabytek Gdovii Konrad Onderka.jpg
Nowy nabytek Gdovii Konrad Onderka.jpg (100.12 KiB) Przejrzano 301 razy
Damian Wozniak.jpg
Damian Wozniak.jpg (230.38 KiB) Przejrzano 301 razy
Jury.jpg
Jury.jpg (250.6 KiB) Przejrzano 301 razy

Posty: 564
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 23 paź 2017, 14:02

Tym razem Mieciu dotrwał, wyraziście gestykulując rękoma do końca meczu podpowiadał piłkarzom taktykę gry.
Załączniki
Asystent trenera.jpg
Asystent trenera.jpg (142.65 KiB) Przejrzano 301 razy


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Historyczne opowieści, miejscowe przekazy oraz legendy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość