Zaćmienie księżyca

Forum na każdy temat (ale bez przesady) :-)
Posty: 12716
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Zaćmienie księżyca

Postautor: Karolina Kot » piątek 10 lut 2017, 18:49

Ponieważ na naszym Forum NADAL :mrgreen: nie posiadamy shoutboxa, chciałabym przypomnieć wszystkim Forumowiczom o zaćmieniu księżyca, które będzie miało miejsce dziś w nocy. Ewentualne zdjęcia będą mile widziane!
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 12716
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaćmienie księżyca

Postautor: Karolina Kot » piątek 10 lut 2017, 23:25

Uwaga, zaraz się zacznie! ;)
A potem planowany jest także przelot jakiejś podrzędnej komety. Nasz wywiad terenowy nieśmiało podpowiada, że prawdopodobnie niejaki pan Twardowski może próbować z jej pomocą nawiać z Księżyca.
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 12716
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaćmienie księżyca

Postautor: Karolina Kot » sobota 11 lut 2017, 01:22

I znowu nic nie widzę. Znowu te chmury...
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 263
Rejestracja: piątek 04 lis 2016, 18:51
Lokalizacja: Bytom

Re: Zaćmienie księżyca

Postautor: Velder » sobota 11 lut 2017, 02:09

U mnie księżyc co jakiś czas prześwitywał przez chmury, ale żadnego zaćmienia nie widziałem...
Tylko mi ręce odmarzły :P
Załączniki
i zaćmienia brak.JPG
i zaćmienia brak.JPG (15.47 KiB) Przejrzano 1193 razy

Posty: 12716
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaćmienie księżyca

Postautor: Karolina Kot » sobota 11 lut 2017, 08:24

Jakaś taka mocno przereklamowana ta cała astronomia. :mrgreen:
A tak na poważnie to było to tzw. zaćmienie półcieniowe i nawet takie byle jakie chmurki po prostu zniweczyły cały jego efekt, niestety.
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 1516
Rejestracja: czwartek 12 lut 2015, 22:58

Re: Zaćmienie księżyca

Postautor: Franek D. » sobota 11 lut 2017, 09:00

W swoim długim już życiu widziałem wiele krwawych zaćmień Księżyca. Tej nocy to nie było to.
U mnie była mroźna i bezchmurna noc. Po zamknięciu psa w kojcu, nie chciało mi się kolejny raz wychodzić na pole (jak kto woli "na dwór").
Zrobiłem więc "beznadziejne" zdjęcia przez okno dachowe...
Załączniki
Przez okno dachowe.JPG
Przez okno dachowe.JPG (10.67 KiB) Przejrzano 1184 razy

Posty: 12716
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaćmienie księżyca

Postautor: Karolina Kot » sobota 11 lut 2017, 09:35

Jednym słowem: kto nie widział, nie stracił wiele. :)

Niepokoją mnie jedynie sprzeczne dane, napływające w temacie Twardowskiego.
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek 23 paź 2017, 22:44

Re: Zaćmienie księżyca

Postautor: waldoknar » czwartek 26 paź 2017, 18:03

Piękne są takie zaćmienia :)
wśród powieści najbardziej cenię te, których nie mogę do końca zrozumieć. To, co potrafię zrozumieć, ani trochę mnie nie interesuje.


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość